@Student kiedyś w Beskidzie żywieckim zaprosili mnie na obiad górale żywieccy (nie mylić z dzikusami z Podhala) i poczęstowali mnie plackami ziemniaczanymi smażonymi na smalcu polane skwarkami i tłuszczem, żadne gulasze i tym podobne nawet do kostek nie dorastają takiemu połączeniu. Chyba jedno z smaczniejszych dań jakie kiedykolwiek jadłem
@Stuba na około kilogram ziemniaków starych na grubych oczkach (po starciu trochę sole, odstawiam na kwadrans i wyciskam z wody - później tą wodę też odstawiam i zlewam wodę, a skrobię z dołu dodaję na koniec do całej masy - dość istotne) dodaję dwa jajka, po łyżeczce soli, cukru i pieprzu, mieszu mieszu i na patelkę z olejem koniecznie rozgrzanym (może być też smalec np. z gęsi. W sumie wszystko, wiadomo, po