• 0
@Vadzior: Mam te same odczucia. Ta przejrzała mandarynka szczególnie w aftertaste. Ale uczciwie przyznaję, że jak na 19blg/8,4% to nie czuć nic a nic. Nie raz piłem podobne FF i dawały alko.
  • Odpowiedz
@amperrowwer: ja piję prosto z lodówki, może jak się ogrzeje to wyjdzie alko, to ostatnie p--o dziś więc chwilę będę sączył to nie wyciągałem go wcześniej, też alko nie czuje
patrzyłem po komentarzach na ut to tak ktoś pisał coś o alko

wypije ze smakiem ale to nie moje klimaty, wolę ipki bez tych przejrzałych owoców, ze sporą goryczką
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@Klotzmann: u badylarzy, kiedyś dało się zamawiać boxy bezpośrednio od nich, ale przez p-----w u nas w kraju walczących z alko i idiotyczną przestarzałą ustawę zrezygnowali ( ͡° ʖ̯ ͡°) sam kiedyś byłem subskrybentem ich beer mail.
  • Odpowiedz
@Tagliacozzo: a co to za różnic, czy pucha czy butelka? pucha lepsza bo lżejsza, nie przepuszcza światła i jak spadnie to tylko p--o do wycierania, bez kawałków szkła
cena imo ok, komes w standardowej cenie to to 8-9zł, np. w lildlu jest teraz w cenie 9zł, ofc trafia się promka za 6zł ale to rzadko i tylko podstawowa wersja, bez udziwnień
12zł to ipka w lidlu, potrafi kosztować i biorę
  • Odpowiedz
Po Godzinach Hoppy Bock

Hoppy Bock z browaru Amber. Na rynku od niecałego roku. Kolor miedziano-bursztynowy momentami skręcający wręcz w czerwień, daje taki efekt ciemnego rubinu. Nieprzejrzyste. Wygląda ładnie. Piana mała. W aromacie słód, wyraźne i dominujące toffi, chleb żytni i lekka kwaskowość. Próbujemy. Czuć amerykańskie chmiele, chociaż są zdecydowanie przytłoczone bazą słodową, bo ta jest mocna. Gęste, chlebowe, podobnie jak w zapachu te nuty kojarzą się z chlebem razowym. Karmelowe. Czuć
chwed - Po Godzinach Hoppy Bock

Hoppy Bock z browaru Amber. Na rynku od niecałego ro...

źródło: IMG_5186

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach