@Tagliacozzo: a co to za różnic, czy pucha czy butelka? pucha lepsza bo lżejsza, nie przepuszcza światła i jak spadnie to tylko p--o do wycierania, bez kawałków szkła
cena imo ok, komes w standardowej cenie to to 8-9zł, np. w lildlu jest teraz w cenie 9zł, ofc trafia się promka za 6zł ale to rzadko i tylko podstawowa wersja, bez udziwnień
12zł to ipka w lidlu, potrafi kosztować i biorę
  • Odpowiedz
  • 1
@BJXSTR: Masz fajne lektury na półce.

Ta biała książka na samym górze, to znalazłem w sieci, że "Żelazny Złoty", Pierce Brown. Nie znam tego cyklu - warto Twoim zdaniem przeczytać?
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@yapol: moim zdaniem tak, chociaż to nie jest jakaś mega ambitna beletrystyka. Takie igrzyska śmierci na Marsie, ale zdecydowanie brutalniejsze. Jestem po 3 książkach cyklu które tworzą jedną historię, i gdy niedługo mag wypuści 6 część to przeczytam ciągiem części 4-6 które mają stanowić kolejna osobna cześć x lat po poprzedniej części opowieści.
  • Odpowiedz
@BJXSTR: Szczerze mówiąc nie trafiłem jeszcze na żaden tani porter który by trzymał zawsze poziom. Grand jak go pijałem czasem wchodził za bardzo w wiśniówkę. Żywiec czasem alkoholowy. A do Komesa to chyba w ogóle mam pecha.

Okocimia jeszcze nie piłem w sumie.
  • Odpowiedz