Co za janusze. Zamówiłem sushi za 145zł na glovo, przyjeżdża jakiś wymoczek, daje mu 150zł mówie że reszty nie trzeba a ten sie patrzy jak bym mu matke i psa zgwłcił ale zaraz telefon mu zaczął dzwonić i uciekł
Klient ładnie wam zamawia jedzonko (np ja) za te
Wysokie stawki dowozu to już wolałbym sam jechać autem po to zamowienie jak bym wiedział że tak sie ten wymoczek naboruszy, człowiek sie uczył
Klient ładnie wam zamawia jedzonko (np ja) za te
Wysokie stawki dowozu to już wolałbym sam jechać autem po to zamowienie jak bym wiedział że tak sie ten wymoczek naboruszy, człowiek sie uczył

































No i przyjechała, niedość, że zimna to mam wrażenie że dostawca latał bokiem z tą pizzą bo wygląda tak jak na foto pic rel.
Daje chłopu 150zł (zamówienie za 145zł) - już 5 zł nie chciałem bo po takim czekaniu każdy już
źródło: pizza-my-first-bad-delivery-v0-9s48ln4z3mub1
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora