Czy ktoś z was pisał kiedyś skargę na zarządcę budynku do urzędu miasta? Mamy upierdliwego sąsiada który od 6:00 do 23:00 strasznie hałasuje. Prowadzi w swoim mieszkaniu jakis biznes. Napisałem wiele skarg do zarządcy ale nie reaguje, bo to jakiś jego znajomy. Czy ktoś miał podobny problem?
#patodeweloperka #mieszkanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zbiersk: Jesli masz sasiada ktory halasuje to:
- idziesz do sasiada i na spokojnie zwracasz mu uwage ze niestety masz imnisje z jego lokalu i prosisz o zwrocenie uwagi i powstrzymanie ich

Jesli to nie pomoze to:
- zglaszasz za kazdym razem sprawe na policje - jesli jego zachowanie wykracza poza przeznaczenie nieruchomosci - art 51 kodeksu wykroczen
- powiadamiasz dzielnicowego by wyjasnil mu w jakich
  • Odpowiedz
@Zbiersk: a co ma do tego zarzadca nieruchomosci, on jest od zajmowania sie czesciami wspolnymi budynku a nie tym co sie dzieje w prywatnych mieszkaniach.
Niektorzy mysla, ze "klient placi klient wymaga" i zarzadca powinien pelnic uslugi jak hotelowy concierge

jeszcze ten pomysl skargi do urzedu miasta. Chyba ktos tu ma sentyment do spoldzielni mieszkaniowych z PRL

na uciazliwe halasy jest paragraf w kodeksie cywilnym, to zglaszasz na policje, za
  • Odpowiedz
Zawsze bawi "argument" że niby budownictwo mieszkaniowe w PRL było be, bo trzeba było czekać latami na mieszkanie i dlatego dzisiaj państwo się nie powinno zajmować budownictwem mieszkaniowym, bo niby za komuny mu to nie wyszło xD

Polska jakies 30 lat po wojnie gdzie ledwo co podnieśliśmy się z ruin i to dosłownie, po najbardziej wyniszczającej wojnie w dziejach ludzkości, zaczyna na masową skalę budować bloki mieszkalne. W tych blokach do dziś
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 22
@thorgoth: tylko dlatego że nie istnieje mechanizm który by powstrzymał polityków przed rozdaniem tych mieszkań jako kiełbasy wyborczej

Przecież takie rozumowanie można zastosować w każdym aspekcie, więc państwo w ogóle nic nie powinno roboc
  • Odpowiedz
Będę odbierał niedługo #mieszakniedeweloperskie i zastawawiam się nad wzięciem speca od odbiorów.
Czy ktoś w ostatnim czasie korzystał z takiej usługi i doradzi jaki jest średni koszt? Miasto Kraków.

Na coś konkretnego zwrócić uwagę przy zawieraniu takiej współpracy z inspektorem?
Jeśli ktoś ma jakąś konkretną firmę do polecenia to chętnie przygarnę info ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#krakow #mieszakniedeweloperskie #patodeweloperka #
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mthc: miasteczko okolice Wałbrzycha, ludzie płacili koło 400-500 zł. Jako firma poprawkowa przyznam że większość to bzdety ale na pewno sam nie dostrzeżesz niedociągnięć a nawet zdążały się i konkretne błędy techniczne wiec się opłaca. Lepiej mieć zrobione porządnie wkoncu za to płacisz :p
  • Odpowiedz
@mthc: Miałem odbiór w ostatnio piątek, okolice Łodzi. Spec od odbioru wziął 600 zł, ale sprawdzał mieszkanie przez 2h. Ostatecznie wyszło z 20 rzeczy do poprawy xD, sam bym może zauważył z 20% tego.
Więc jeżeli się zastanawiasz to raczej warto. Mieszkanie za kilkaset tysięcy więc ten koszt nawet 1000 zł nie jest duży.
  • Odpowiedz
ktoś ci każe to kupowac i mieszkać?


@Megasuper: Niby nie, ale takim kwiatkom nie powinno dawać się w ogóle zezwolenia na budowę. Nawet jak nie mieszkasz w czymś takim, to taki blok zwyczajnie szpeci krajobraz i marnuje ziemię. Zapewne połowa mieszkań pójdzie na najem krótkoterminowy zwiększając tylko poziom patologizacji w okolicy.
  • Odpowiedz
eh zeby wykopki byly takie biegle w analizowaniu swoich dochodow wzgledem inflacji jak to (nie)potrafia analizowac trend cen mieszkan
  • Odpowiedz
architekci w PRL: "okej, to budujmy tak że od południa damy bloki niższe, a na północ od nich wyższe - żeby te od południa nie zasłaniały słońca tym na północy"
tymczasem deweloper 30 lat później... "nara frajerzy!"

całość: https://wykop.pl/link/7426305/wroclaw-chroni-osiedla-blokowe-z-prl

#nieruchomosci #patodeweloperka #heheszki #wroclaw
murison - architekci w PRL: "okej, to budujmy tak że od południa damy bloki niższe, a...

źródło: Zrzut ekranu 2024-04-26 145003

Pobierz
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 500
@murison komuna komuną, ale wtedy jednak projektowali kompleksowo. To, o czym mówisz to jedno. Ważne jest też zachowanie klinów napowietrzający, zieleni miejskiej i wielu innych aspektów.
  • Odpowiedz
Nie wiem czemu w Polsce przyjęło się stwierdzenie, że koszt wynajmu mieszkania jest taki sam (lub wyższy) jak rata kredytu za mieszkanie. Wynajmuję mieszkanie w dużym mieście, popatrzyłem sobie na OtoDom jakie są ceny za nowe mieszkanie w tej samej okolicy, przy tym samym metrażu. Przy kredycie hipotecznym na 30 lat, musiałbym płacić ok. 70-80% więcej niż płacę za wynajem mieszkania. Oczywiście, własność ma liczne zalety (i kilka wad), ale nie żeby
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak zakładałem tutaj konto, myślałem, że będę miał do czynienia z wielką ilością kuców od stoiska z parówkami i od somalijskich ,,porządków". Ale jest jeszcze gorzej niż to - na wykopie roi się od kryptokomuchów. Co to by wieszali za jaja flipperów (kułaków) za to, że sobie radzą, oraz za to, że jakieś ruiny remontują na własną rękę i odsprzedają zadbane mieszkania. Ha tfu na was komuchy.

Ale nie ma tego złego
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hmrogrz: Ja jeszcze do zeszłego roku u siebie także miałem gumoleum walnięte na beton. I żyłem. A jak się chce większych rarytasów, to trzeba więcej zapłacić, proste.
Wolny świat. Nikt Ci nie zabrania samemu kupić ruderę i ją wyremontować.
  • Odpowiedz
@Emes63 zakładam, że tam jeszcze dochodzi czynsz do wspólnoty, bo 1200 zł za taką „kawalerkę”, w tej lokalizacji, to super opcja dla studenta. Pokój we współdzielonym mieszkaniu nierzadko jest mniejszy.
  • Odpowiedz
@Kapitan_Leningrad: mnie najbardziej w takich betonozach rozpyerdala kompletny brak wolnych miejsc parkingowych. To co wstawiłeś to jeszcze pół biedy. Bywałem na osiedlach u znajomych, gdzie były TYLKO miejsca wykupione mieszkańców i 0 miejsc parkingowych dla "przyjezdnych" nazwijmy to. Więc żeby odwiedzić znajomych musiałem parkować np. 800 m od ich mieszkania w jakimś kvrwa błocie xD

Doskonale wypełniona wielohektarowa betonoza napakowana jednokierunkowymi uliczkami i zakazami postojów / parkowania xD

Ktoś serio
  • Odpowiedz
@Kapitan_Leningrad: ale jak jestes mieszkancem i masz wlasne miejsce parkingowe to wiekszosc twoich punktow jest bez sensu. Ten oskariat to raczej na plus - bogaci usmiechnieci mieszkancy, wiekszosc rodzinki z dziecmi, brak patologii.
  • Odpowiedz