48 964,02 - 8,74 - 9,45 - 5,37 - 4,99 = 48 935,47
Trochę mało kilometrów nastukane w tym tygodniu, ale tak wyszło ¯(ツ)/¯ Baza, tempo, sprinty, a na deser dzisiejszy bieg na parkrunie w Działdowie - fajna ekipa, aczkolwiek trasa niełatwa (╯︵╰,) Jeszcze ze 2-3 robale mi wpadły do gęby w trakcie, jakieś patenty na unikanie takich sytuacji przy bieganiu? (╥﹏╥)
Trochę mało kilometrów nastukane w tym tygodniu, ale tak wyszło ¯(ツ)/¯ Baza, tempo, sprinty, a na deser dzisiejszy bieg na parkrunie w Działdowie - fajna ekipa, aczkolwiek trasa niełatwa (╯︵╰,) Jeszcze ze 2-3 robale mi wpadły do gęby w trakcie, jakieś patenty na unikanie takich sytuacji przy bieganiu? (╥﹏╥)






Klasycznie treningi to baza+sprinty, a dzisiaj ponownie zawitałem na lokalny parkrun ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pogoda idealna, to i czas bliski nowej życiówki, zabrakło kilku sekund (╯︵╰,) Ale ogólnie mój drugi najlepszy czas na tym dystansie, a i ogólne samopoczucie po biegu dużo lepsze, niż jeszcze na początku maja
źródło: gutgut
Pobierz