Wczoraj miałem trochę dziwną, trochę niepokojącą sytuacje, a może po postu mi w głowie p------i. Jadąc w nocy samochodem przed maską przebiegł mi kot, niby nic nadzwyczajnego, sytuacja standardowa na wsi. Jednak ten jakiś był inny, wyglądał jak cień który szybko przeleciał przez drogę i rozpłynął się pod płotem. Przy płocie nie było rowu ani wysokiej trawy żeby się ukrył, po prostu znikł. Jakieś 50-100 metrów dalej leżał na drodze rozjechany. Szczerze
Dolnośląskie Tajemnice #71 Złoty Płaszcz Jasnowidza, opowiada Joanna #Lamparska

Dolnośląskie Tajemnice #71 Złoty Płaszcz Jasnowidza, opowiada Joanna #Lamparska JASNOWIDZ Z WALISZOWA Grób ma skromny i trudno go tutaj odnaleźć. Tyle tylko, że kwiaty na nim zawsze są świeże i od czasu do czasu pojawia się ktoś obcy, żeby zapłakać nad mogiłą. Filip Fediuk zwany...
z- 2
- #
- #
- #
- #
- #


























