Drogie Mirasy, mam swego rodzaju problem. Otóż większa część mojej rodziny przeżyła, zna lub pamięta wiele bardzo ciekawych historii. Są to rzeczy związane z rodziną, więc treści nieco hermetyczne, ale także treści bezpośrednio związane z historią Polski i bywają bardzo interesujące.

Są to historie dość dokładne, ciekawe i niektóre dotyczą czasów bardzo dawnych. Zastanawiam się, jak to ugryźć - czy niczym dziennikarz BBC przemierzyć kraj i nagrywać krewniaków z dyktafonem zdając im
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rybitwa_: Żeby opisywać to wiem, bo czas z--------a w jednym, konkretnym kierunku. Co do obrazu, to też się zastanawiam, czy by nie zarzucić. Tylko nie wiem, czy lepszy całkowity obraz czy też po prostu zdjęcie. Zobaczę, ale mimo skąpego odzewu, to utwierdzam się w przekonaniu że warto. Dzięki za odpowiedź, Madame.
  • Odpowiedz
@kompocki: mój walczył w AK podczas wojny i tylko w Polsce, niestety w tej chwili nie mam dostępu do książki a czytałem ją dobrych kilka lat temu, więc szczegółami (historyjkami) niestety nie mogę się podzielić. Ale miałem w planach niedługo powtórzyć ją sobie

PW odblokowałem, nigdy tych ustawień nie sprawdzałem ;)
  • Odpowiedz
Budzę się. Mam dziwne przeczucie, że jest już po 16. Nie otwierając jeszcze oczu, próbuję wymacać telefon. I wymacałem... Ktoś przy mnie leży.

Była to naga dziewczyna. Nie pamiętałem, żebym miał dziewczynę. To niemożliwe, by tej nocy nagle znikąd się pojawiła, do tego przy mnie i rozebrana.

- Pewnie straciłem pamięć. Bardzo to możliwe, muszę zachowywać się naturalnie. Jeśli to moja dziewczyna albo zona, to spróbuję przeczekać, może pamięć wróci.

Nie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiem Wam że nigdy nie wierzyłem w duchy, zawsze szkiełko, oko i pełny racjonalizm. Wyjechałem na wiochę na tydzień i już nic nie wiem. Siedem dni jakieś dziwne akcje odchodziły i wszystko jakoś tłumaczyłem, aż do tego ostatniego. Skończyły mi się pomysły na wyjaśnianie zbiegów okoliczności i stanąłem w kropce. Niby musi być coś sensownego, czym by się dało takie historie wypełniać, ale po prostu zbyt wiele niewiadomych tym razem zostało. Ponieważ to tylko głupi komentarz w internecie kogoś, kogo nie znacie i takich historyjek nawet tu na wykopie od groma podobnych, (trzeba by było tam być) przytoczę najciekawsze zdarzenie i zarazem trochę śmieszne.

Piliśmy wódkę. (ale reszta akcji odbywała się gdy byliśmy trzeźwi, więc to nie jest wytłumaczenie :D)

Szło pierwsze 0,7 na czterech więc ilość rozgrzewkowa, percepcja wręcz wyostrzona. Postanowiliśmy pójść na pole. Tam, dalej, samotna chata, mgła, przestrzeń i dookoła tylko pola kukurydzy. Każdy amerykański horror wysiada przy takim klimacie na żywo. Mój brat się ociągał gadając z dziewczyną przez telefon. Jako pierwszy oddaliłem się od chałupy macierzystej i czekałem przy tylnej furtce na pola, kilkadziesiąt metrów dalej. Reszta ekipy już dołączyła i mieliśmy czekać tylko na brata. Zobaczyłem jak zarys jego sylwetki mignął w oknie domu (światło zapalone) i przekląłem go że wrócił do srodka, nie wiadomo po co, a my tu marzniemy zamiast ruszyć dalej. Aż tu nagle on wyłania z ciemności obok mnie i okazuje się że wszyscy już dawno wyszli.

W
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@EmmetBrown: Chodził, bo zasięg jest tylko przy bramie na zewnątrz. Z tego powodu pomyślałem że wrócił po coś do środka, padał bardzo delikatny deszcz - parasol, płaszcz. No dobra, zaraz dopiszę resztę ;)
  • Odpowiedz
@EmmetBrown: Więc wszystko zaczęło się od niewinnego podejrzenia że do domu dostało się jakieś zwierzątko. Zdarza się to, zwyczajem są to oczywiście myszy, w ekstremalnym przypadku mógł być szczur. Całą noc mi zresztą chrupały nad uchem bo w ścianie, która ma sporo warstw, wdrapują się między tynk a drewniane deski - coś takiego, nie wiem jak to jest skonstruowane. Nieprzyjemne cholernie wrażenie i ta świadomość że masz gryzonia 15 cm od głowy :) W ogóle mi się tam fatalnie śpi, ale to akurat tłumaczę martwą ciszą i egipskimi ciemnościami, do których zupełnie nie jestem przyzwyczajony i mogą dezorientować. Pamiętam że jak byłem bardzo mały i tam nocowałem, to była najgorsza pod względem koszmarów noc w moim życiu. Kilka godzin p--------h, dłużących się snów, pełna psychodela. Koszmarów już nie mam, ale dalej budziłem się w nocy i coś mi nie pasowało. A to coś się poruszyło, a to jakiś dziwny dźwięk, albo ruch w ciemności. Nie mając pod ręką źródła światła łapałem za telefon i omiatałem pokój blaskiem z wyświetlacza - tak kilka razy każdej nocy przez cały pobyt.

Ale już pierwszego dnia rano dowiedziałem się że coś przeszło przez główny pokój do którego wchodzi się z sieni. (ja spałem w kolejnym, sypialnym) Rezydenci tego głównego stwierdzili, słysząc to wspólnie ale drzemiąc jeszcze nad ranem, że to ktoś od nas wychodzi z sypialni po prostu do łazienki w sieni i zignorowali to, ale ponieważ drzwi nie skrzypnęły zainteresowali się tematem. Nie wiadomo ostatecznie co to było. WIem tyle z relacji że "duże, na pewno nie szczur, jeśli zwierzę to duże, albo kilka zwierząt".

Od razu pomyślałem że to to co w nocy mnie niepokoiło co
  • Odpowiedz
Była sytuacja że złamałem sobie rękę poniżej łokcia, miałem może z 5 lat i rodzice z babcią przyjechali ze mną na pogotowie i tak jakoś niefortunnie zaczęli rozmawiać że babci psa trzeba było uśpić, a tu lekarz z nienacka wchodzi i mówi że najlepiej będzie jak mnie uśpią do nastawiania ręki. Ja wtedy w ryk i na kolanach błagałem rodziców i lekarza żeby mnie nie usypiali. Skończyło się na tym, że składali
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mcmaker: przypomniałeś mi jak babcia mówiła, że mógłbym w telewizji występować (nie wiem skąd się to wzięło), a ja zapierałem się rękami i nogami, bo nie chciałem zostać zamkniętym w tym pudle. Myślałem, że to bilet w jedną stronę.
  • Odpowiedz
Najnowszy przeciek nowego podręcznika do historii, który ma zostać wprowadzony wraz z nową podstawą programową:

16 czerwca 2012r. Polska reprezentacja w piłce nożnej uległa Czechom 0:1 w ramach Mistrzostw Europy Euro 2012 przez co nie wykorzystała szansy na wyjście z grupy i udział w dalszej części turnieju. Dla pogrążonych w smutku, ale także i w złości Polaków był to impuls do wzięcia spraw w swoje ręce. Już kilka godzin później, ok. 1:30 dowództwo Sił Lądowych WP wydało rozkaz o natychmiastowej mobilizacji przed granicą z Czechami.

Dokładnie o 3:26 w Beskidzie Niskim usłyszano pierwszy wystrzał artyleryjski, który miał na celu zniszczenie czeskich posterunków granicznych. Atak z zaskoczenia całkowicie zdezorientował żołnierzy naszych byłych sąsiadów, którzy nie przeżyli tej potyczki.

Po
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Argetlam: Byłem po kebab. Koleś wszedł i zaczął gadać po angielsku z mocnym polskim akcentem że chce kupić kebab ale ma tylko euro, no i pokazywał w portfelu te banknoty. Oczywiście nie chcieli mu sprzedać więc zaczął coś wymyślać co za kraj i w ogóle. Powiedziałem mu że może wymienić na złotówki na poczcie głównej (to był środek nocy), a ten do mnie żebym się nie wtrącał, bo pewnie chcę
  • Odpowiedz
#blog #pisanie #opowiesci #opowiadanie #nuda #sraniewbanie #oswiadczenie #spam #c---i #wiecejtagowsieniedalo

Witajcie, jakiś czas temu postanowiłem utworzyć bloga, gdzie będę wrzucał jakieś swoje bazgroły. Obiecałem sobie, że jak będzie 5 postów, to wrzucę go gdzieś dla szerszej publiki. Wyszło tak, że piąty przyszedł w parze z szóstym, w takim poważno-głupim wydaniu. Może kogoś zainteresuje, chętnie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mapet42: Nie czytałem ale pierwsze co się rzuca w oczy to tło. Dłuższe czytanie białego na czarnym męczy i to mocno. I Tytuły tą dziwną czcnionką.
  • Odpowiedz
Przyznam się, że na szatę graficzną poświęciłem jakieś 10 czy 15minut, nie na tym się skupiałem. Dzięki za radę, pewnie to poprawie za jakiś czas, jednak to treść się dla mnie liczy, a nie czcionka czy tło.
  • Odpowiedz
byłem sobie w Auchanie na końcu wrocławia i jakis wariat przyjechał darmowym busem i biegał jak wystrzelony po sklepie z jakims koszykowózkiem. Mówie wam, beka z typa straszna

#takietam #opowiesci
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach