#animacjapoklatkowa #animacja #opowiesci
Noc. Ciemna i cicha. Stworzona, by szczerze rozmawiać, odkrywać tajemnice i rozdrapywać stare rany.
Środek ciężkości położony został w tej animacji na warstwę dialogową. To ona stanowi mocny punkt filmu. Detale, zbliżenia, półzbliżenia, koncentrują uwagę odbiorcy na bohaterach, ich stanie psychicznym, uczuciach, które towarzyszą im w trakcie rozmowy.. Nie potrzeba muzyki, by podkreślić smutek i nostalgię tej animacji.. [eng]
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Veezen: Po polsku? Kiedyś znałem, ale nie pamiętam jak się nazywał. Koleś o rewelacyjnym głosie lektorskim czytał internetowe opowiadania i pasty.
  • Odpowiedz
Byłem dziś z różowym w sklepie. Doszliśmy do działu mięsnego, złożyliśmy zamówienie i czekamy - ja zagapiony na wystawkę, a dziewczę.. w sumie to nie wiem. Po chwili zauważyłem powieszone raciczki, a ponieważ mam humor rodem z podstawówki to nachylam się do dziewczyny, trącam ją delikatnie ręką i mówię cicho "patrz na te łapki". Wtedy dopiero oderwałem wzrok od mięs żeby spojrzeć na lubą i okazało się, że różowy gdzieś się zmył,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A wrzucę sobie dla atencji swoje wspomnienie.

Wychodzę kiedyś z domu. Wsiadam w tramwaj, klepie się po kieszeni czy mam portfel - jest? jest. Wyciągam - a to kalkulator funkcyjny ( ͡º ͜ʖ͡º) Wracam do domu, biorę portfel. Wyciągam go w tramwaju, a to portfel współlokatora...
To był dziwny dzień w trybie zombie, śpijcie dużo i nie pijcie kawy.

#heheszki #oswiadczenie #opowiesci
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 28
Cześć Mirki!
Wpadłem dziś na taki pomysł. Wiele jest na Wykopie ludzi którym się w życiu udało, ale też takich którym trochę mniej... Jednak wystkie historie waszych karier są w jakimś stopniu ciekawe ;) Dlatego proszę Was: jeśli ktoś chciałby podzielić się historią czy to waszej firmy, czy kariery, jak zaczynaliście itd. To zapraszam pisać tu lub możemy ustawić specjalny Tag #historiakariery .

Jako, że moja historia z tego względu, że jestem
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FIGUS97: dobra historia, tyle razy bankrutowal, a i tak wyszedł na swoje :) wydaje mi sie, ze jak w Polsce zbankrutujesz to juz nie ma dla Ciebie ratunku i jestes skreslony do konca swojego zycia. w Polsce nie jest latwo zaczac od nowa, takze gratulacje dla taty
  • Odpowiedz
Co się właśnie stało... Wjechałam rowerem na chodnik, żeby przebić się do prostopadłej uliczki, przede mną jechała jakaś starsza kobieta. Nagle zatrzymała się na ploteczki o cenie kartofli i zajęła z rowerem i swoim towarzyszem całą szerokość chodnika. Kiedy grzecznie przeprosiłam, żeby ich wyminąć, zaczęła mieć do mnie pretensje, że po chodniku się chodzi, a nie jeździ rowerem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Morał?
#logikarozowychpaskow nie zna
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamietacie moze swoje pierwsze kontakty z internetem? Mój był wyjątkowo ciekawy ponieważ na samym początku kiedy modem na firmę był czymś niezwykłym i super nowoczesnym a o stałym łączu sie jeszcze nie słyszało. Usiadłem i pamietam moja konsternacje bo nie miałem pojęcia co mam wpisać. Dwie pierwsze próby ZNALEZIENIA jakiegoś adresu skierowały mnie do korzeni. Przecież internet jest hamerylanski! I wołam ! Tato! Wiem! I wpisałem www.whitehouse.com .....
Dziś po latach wiem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wytrzzeszcz: Nie wszyscy mają czas oceniać zagrożenie i brać poprawkę na upośledzenia "podejrzanych" osób. Po prostu wywalił ich nie zwracając na okoliczności, trochę to przykre, ale zawsze jedni są bardziej pokrzywdzeni od innych w życiowych sytuacjach...
  • Odpowiedz