#tworczoscwlasna #taxbwithu

Biały marmur przebijał się gdzieniegdzie przez ścianę utworzoną z grubej warstwy bujnie rosnącego bluszczu, jak gdyby spoglądając na Nikodema który wolnym krokiem podążał wzdłuż korytarza, w stronę jasnego światła na końcu tej długiej, wydeptanej ścieżki. Co chwila tracił równowagę, poruszając się wklęsłym korytem wydeptanym przez miliardy ludzi, przez wieki przechodzących tę samą trasę. Zaczynał go już nudzić ten ciągły marsz, choć o dziwo jego nogi zdawały się nie reagować na
@taxbwithu: Najwidoczniej przesadzasz w obie strony. ; )

A tak poważniej, to trudno oceniać różne fragmenty. Ten, który przeczytałem, zbyt męczy podczas czytania. Zobacz, że nie ma ani jednego pojedynczego zdania.
#tworczoscwlasna #taxbwithu #opowiadanie

Patrzyłem z zachwytem jak niesie w moją stronę pełną miskę. Jak zwykle punktualnie o tej samej porze. Zawsze zadziwiała mnie lekkość z jaką się poruszała. Widząc uśmiech na mojej twarzy, ona również się uśmiechnęła. Nie spieszyła się, w końcu był to nasz codzienny rytuał. Nie mogłem oderwać od niej wzroku. Gdy położyła przede mną miskę z parującym wywarem, sięgnąłem po łyżkę, podczas gdy ona usadowiła się naprzeciwko, czekając na
#tworczoscwlasna #taxbwithu #opowiadanie

Blada postać opadła ciężko na ziemię, gdy kula przeleciała przez czaszkę, zatrzymując się w czole. Spojrzałem jeszcze raz na długi ślad krwi utworzony przy pokracznej próbie odczołgania się od zagrożenia. Jedyną rzeczą przyciągającą uwagę w wyglądzie tego człowieka, była niewielka szesnastka wytatuowana tuż pod linią włosów. Wykręciłem numer ekipy sprzątającej, wiedząc że ucieszy ich informacja o trupie który postanowił wykrwawić się na łatwe do uprzątnięcia ceramiczne płytki.

Wróciłem do
Dlaczego musisz zachowywać się jakby nie było nosa poza twoim światem. Jestestwo jest uwarunkowane świadomością, której rezultaty zostawiają złamane serca i dusze.
Po co rozpisywać się godzinami, skoro moje słowa rozbiją się o brzeg twojego egoizmu? ( ͟ʖ)

#taxbwithu