Zostałem ojcem, mam córkę. Kiedyś dzieci były mi obojętne, małe różowe, je, śpi, sra i płacze. Na ręce nie chciałem brać bo po co? Teraz jakoś mi się pozmieniało o 180 stopni, nie widzę świata poza małą, chyba dotknęło mnie takie prawdziwe #ojcostwo kilka osób mi kiedyś opowiadało że tak mieli, ale nie rozumiałem tego. Teraz rozumiem ten stan, wspaniałe uczucie, polecam.
#dzieci #wygryw #chwalesie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@tonek88: czeka cię pewnie kilka trudnych chwil nieprzespanych nocy itd.
Aż pewnego dnia usłyszysz: tato chcesz kisiel bo robię?
Gdy to usłyszałem dzisiaj od 9latka to ucieszyłem się.
Mam dwójkę dzieci i po 9 latach nadal jest to dla mnie wielkim zaskoczeniem ile dzieci mogą dać szczęścia
  • Odpowiedz
Mirki, mam poważne pytanie. Da się to czytać? https://tatung.pl/2019-09-24-czego-boi-sie-ojciec.html

Przed laty pisałem kilka blogów, ale inne sprawy oderwały mnie na kilka lat od tego. Niedawno zostałem ojcem i znowu poczułem chęć pisania. Moda na blogi ojcowskie nie ma tu nic do rzeczy - dowiedziałem się o niej już po założeniu tego bloga. Skupiam się na odzyskaniu formy, stylu i lekkości pióra. Napiszcie, co o tym sądzicie - konstruktywnie i szczerze. #blog
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam,

mam poważny problem, mianowicie podejrzewam sfałszowanie badań DNA na ojcostwo.
Czy ktoś może spotkał się z czymś podobnym? Nie bardzo wiem co z tym wszystkim robić.

Proszę o odpowiedź i jakieś informacje.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirky, co myślicie o tym, żeby facet wziął trochę urlopu ojcowskiego (nie dwa tygodnie, ale miesiąc albo dwa), żeby posiedzieć z bombelkiem, odciążyć małżonkę (wróciłaby do pracy) i może zbudować jakąś większą więź z dzieckiem (tak, wiem, że w tym wieku to trudne)?

Nie słyszałem wśród znajomych, żeby ktoś tak zrobił, ale może ktoś z was ma takie doświadczenie? Zdaję sobie sprawę, że to nie urlop wypoczynkowy, tylko ciągła robota przy dziecku.

Wziąłbyś 1-2 miesiące urlopu ojcowskiego?

  • Tak 82.8% (53)
  • Nie 17.2% (11)

Oddanych głosów: 64

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dziadekmietek mam 9 miesięczne dziecko i gdyby nie charakter pracy mojego meza to pewnie wykorzystałby dwa ostatnie miesiące "mojego" urlopu rodzicielskiego. Ja już nie mogę wysiedzieć w domu, córka uwielbia tatę a on ją. Nie widzę tego gdy dziecko ma 2-3 miesiące ale właśnie już ok 9-10 miesiąca życia czemu nie :) znam duzo takich przypadków
  • Odpowiedz
ALE ciągle uważam, że budowanie relacji jest bardziej budujące (masło maślane :P) kiedy bajtel jest większy.


@acidd: bo rozumiesz, co dziecko do Ciebie mówi i macie lepszą komunikację. Natomiast dzieci rozumieją nawet jak są malutkie. Mój bombel, w wieku 3 miesięcy, zmieniał wyraz twarzy jak mu śpiewałam Starego niedzwiedzia i jeśli płakał, a usłyszał mój głos, to się uspokajał.
Budowanie takich relacji rozpoczyna się już w ciąży, i na początku
  • Odpowiedz
  • 26
#heheszki #pracbaza #zonabijealewolnobiega #ojcostwo #dzieci #truestory

Pracuje aktualnie na obozie dla dzieci w charakterze wychowawcy.
Obóz 10-dniowy.
Dużo zajęć sportowych na boisku, na wodzie, długie spacery po górach.
Jeden chłopaczek ok. 11-12 lat przyjechał w samych sandałach xD nie ma żadnych innych butów tylko te sandały xD.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co najbardziej przeraża mnie w byciu ojcem?
Jest to zobowiązanie wobec nowo narodzonego człowieka. Przeraża mnie myśl, że stałbym się odpowiedzialny za wszystkie jego krzywdy. Co jeżeli to zło by go bardzo zraniło, lub co gorsza, zabiło.
Oczywiście szalę przechyla przekonanie, że żadne życie nie jest warte przeżycia, lecz perspektywa tego obowiązku i zrezygnowania ze swojej woli, odgrywa znaczną rolę.

#antynatalizm #rodzicielstwo #ojcostwo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BajerOp: Kiedyś bardzo, teraz wiem trochę więcej, a świadomość tego, że nie muszę już niczego bardzo ułatwia życie. Polecam, zmniejszenie standardu życia i zaniechania swoich zachcianek, które wnoszą w ten już i tak niespokojny byt dodatkowy chaos.
  • Odpowiedz