Witam,

mam poważny problem, mianowicie podejrzewam sfałszowanie badań DNA na ojcostwo.
Czy ktoś może spotkał się z czymś podobnym? Nie bardzo wiem co z tym wszystkim robić.

Proszę o odpowiedź i jakieś informacje.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirky, co myślicie o tym, żeby facet wziął trochę urlopu ojcowskiego (nie dwa tygodnie, ale miesiąc albo dwa), żeby posiedzieć z bombelkiem, odciążyć małżonkę (wróciłaby do pracy) i może zbudować jakąś większą więź z dzieckiem (tak, wiem, że w tym wieku to trudne)?

Nie słyszałem wśród znajomych, żeby ktoś tak zrobił, ale może ktoś z was ma takie doświadczenie? Zdaję sobie sprawę, że to nie urlop wypoczynkowy, tylko ciągła robota przy dziecku.

Wziąłbyś 1-2 miesiące urlopu ojcowskiego?

  • Tak 82.8% (53)
  • Nie 17.2% (11)

Oddanych głosów: 64

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dziadekmietek mam 9 miesięczne dziecko i gdyby nie charakter pracy mojego meza to pewnie wykorzystałby dwa ostatnie miesiące "mojego" urlopu rodzicielskiego. Ja już nie mogę wysiedzieć w domu, córka uwielbia tatę a on ją. Nie widzę tego gdy dziecko ma 2-3 miesiące ale właśnie już ok 9-10 miesiąca życia czemu nie :) znam duzo takich przypadków
  • Odpowiedz
ALE ciągle uważam, że budowanie relacji jest bardziej budujące (masło maślane :P) kiedy bajtel jest większy.


@acidd: bo rozumiesz, co dziecko do Ciebie mówi i macie lepszą komunikację. Natomiast dzieci rozumieją nawet jak są malutkie. Mój bombel, w wieku 3 miesięcy, zmieniał wyraz twarzy jak mu śpiewałam Starego niedzwiedzia i jeśli płakał, a usłyszał mój głos, to się uspokajał.
Budowanie takich relacji rozpoczyna się już w ciąży, i na początku
  • Odpowiedz
  • 26
#heheszki #pracbaza #zonabijealewolnobiega #ojcostwo #dzieci #truestory

Pracuje aktualnie na obozie dla dzieci w charakterze wychowawcy.
Obóz 10-dniowy.
Dużo zajęć sportowych na boisku, na wodzie, długie spacery po górach.
Jeden chłopaczek ok. 11-12 lat przyjechał w samych sandałach xD nie ma żadnych innych butów tylko te sandały xD.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co najbardziej przeraża mnie w byciu ojcem?
Jest to zobowiązanie wobec nowo narodzonego człowieka. Przeraża mnie myśl, że stałbym się odpowiedzialny za wszystkie jego krzywdy. Co jeżeli to zło by go bardzo zraniło, lub co gorsza, zabiło.
Oczywiście szalę przechyla przekonanie, że żadne życie nie jest warte przeżycia, lecz perspektywa tego obowiązku i zrezygnowania ze swojej woli, odgrywa znaczną rolę.

#antynatalizm #rodzicielstwo #ojcostwo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BajerOp: Kiedyś bardzo, teraz wiem trochę więcej, a świadomość tego, że nie muszę już niczego bardzo ułatwia życie. Polecam, zmniejszenie standardu życia i zaniechania swoich zachcianek, które wnoszą w ten już i tak niespokojny byt dodatkowy chaos.
  • Odpowiedz
@NaCl: moje w drodze i myślę że dobrym pomysłem jest założenie konta oszczędnościowego które będzie systematycznie uzupełniane kasą (od siebie i od bliskich, zamiast kupowania kolejnych zbędnych zabawek i innych niepotrzebnych gadżetów).
  • Odpowiedz
Zauważyłem, że fatalnie reaguję na wszelkiego rodzaju nakazy i rozkazy. Ogólnie brzmi neutralnie ale przeszkadza mi to w pracy (stoję przed sufitem w karierze pod względem kompetencji miękkich).

Kiedy starszy pracownik narzuca mi sposób robinia jakieś tam rzeczy to wiem, że ma racje ale cały się gotuję, złoszczę (nie akceptuję nakazu, jego formy). Wydaje mi się, że to niedojrzałość emocjonalna związana z brakiem ojca.

Mieliście ojca co Was strofował, nakazywał i zakazywał?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach