Powiem szczerze (jak zawsze), że już sama obsada zachęca do sięgnięcia po tytuł.

"Babylon" (2022) - film zaczyna się od genialnego trzęsienia ziemi, gdyż impreza, to partolone złoto, lecz jeśli sądzicie, że dalej będzie tak intensywnie, to się zawiedziecie.
W momencie, gdy na ekran wchodzi tytuł filmu, to wszystko idealnie spowalnia i zaczynamy poznawać losy kilku bohaterów.

Miliony cycków, miłość do kina oraz ciekawa historia sprawia, że naprawdę warto zapoznać się z
hacerking - Powiem szczerze (jak zawsze), że już sama obsada zachęca do sięgnięcia po...

źródło: Babylon

Pobierz
@hacerking: gdzieś już czytałem recenzje i zarzut był ten sam - że zbyt długi i, że trochę traci tempo na końcu
Nie zmienia to jednakowoż faktu, że film zapowiada się ciekawie i z przyjemnością go obejrzę.
Ale się to oglądało namiętnie za dzieciaka. Pamiętam, że niedosyt pozostał, bo była furtka na jeszcze jeden sezon po tej końcówce. Moim ulubieńcem był Micro Ice i fajnie, że ten Sinned wrócił na końcu na dobrą stronę mocy. Oglądaliście?
#kreskowki #telewizja #nostalgia #kiedystobylo #gimbynieznajo
Vanlid - Ale się to oglądało namiętnie za dzieciaka. Pamiętam, że niedosyt pozostał, ...

źródło: uid_d2cdca618b5cb9ef24d4d9b58481e7b11615031051657_width_1200_play_0_pos_0_gs_0_height_630

Pobierz
O, miałem to do swojej Sagi :D
Miałem nawet pistolecik do którego strzelało się w kaczki, ale prawie zepsułem telewizor bo ciągle uderzałem pistoletem o ekran xD (no bo kurde chciałem trawić)
Nawet do dziś nie wiem jak ten pistolecik działał.

#nostalgia
Mireczki,
pamięta ktoś taką grę na amigę: platformówka w klimacie fantasy, grafika rysunkowa, chodziło się takim brązowym goblinem z uśmiechniętą twarzą, rozwiązywało różne zagadki na planszy (chodziło się w lewo i w prawo, z reguły w dół). Otwierało skrzynki, zbierało dziwne rzeczy: np. "piszczel". Co ciekawe gra miała polskie tłumaczenie. Gra miała bardzo humorystyczny charakter.

#amiga #amigaos #commodore #staregry #retrogaming #retrocomputing #nostalgia #grykomputerowe #kiciochpyta
#przegryw Pracowałem w 3 pracach, w każdej pracy atmosfera była zajebista, po tygodniu często było jakbyś my się znali już kilka miesięcy, śmiechy, żarty itd... Ostatnio zacząłem pracę w nowej pracy, dokładnie będzie 2 tygodnie i w żadnej pracy się tak #!$%@? nie czułem jak tu teraz! Po 2 tygodniach nikt mi "Cześć" nie mówi ani nie odpowiada, nie mam z kim tam gadać, siedzę jak głupek sam na przerwach i jeszcze
@Mega_Smieszek:
Eh, ostatnio, gdy usłyszałem Lost, to wybuchło mnóstwo wspomnień. Zwłaszcza, że słuchałem ich na bieżąco, jako nastolatek i byli jednym z zespołów, który dawał jakieś ukojenie i nić porozumienia w związku z problemami, które okazały się czymś większym niż metamorfozą w trakcie dojrzewania.