Czemu wy się torturujecie jakimś nie waleniem przez sto dni czy więcej? Przecież to jest niezdrowe. Rozumiem przestać oglądać pornosy, szkodliwe pod wieloma względami, ale orgazm od czasu do czasu ma dobry wpływ na człowieka. Niektórzy tu się zachowują jak przed seminarium duchownym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#nofapchallenge
@Og0rek: Sam napisałeś, że walenie raz na tydzień przerodziło się w coś więcej. Zatem w ogóle nie odniosłeś się do mojej tezy, że walenie raz na tydzień nie jest niczym szkodliwym, a nawet zdrowym, o ile ta częstotliwość pozostanie. Nie wierz w naukę, ale wtedy nie wierzymy w nic, każdy może wygłosić swoją teorię i nie da się o niczym dyskutować. Bezsens.
Dobra ruszam z tym tematem - celem 90 dni, potem przestaje liczyć. Wiem że może być ciężko dlatego w trudnych chwilach będę się ratować tym tagiem. Z góry pisze że nie wiem czy dam radę ale będę się starać, ostatni streak trwał 10 dni, a mój najdłuższy 28. Zgodnie z wyliczeniami koniec 13 sierpnia godziny wieczorne. Jak ktoś chce to może do mnie dołączyć i stworzyć jakieś węższe grono samopomocy :) Będę
wytrzymałem kiedyś 65 dni albo lekko ponad, najlepsza taktyką gdy się chciało było spożyć te siły w wysiłku fizycznym, najlepiej idź pobiegać albo popływać xD


@BeDoEl: myśle, że najlepszy sposób to skorzystanie z pomysłu eksperta Walaszka ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) @rafesto
Pozytywny_gosc - > wytrzymałem kiedyś 65 dni albo lekko ponad, najlepsza taktyką gdy ...
Heja, gramy w grę #nofapchallenge

Przypomnę zasady, które napisałem 10 tyg temu:

Żeby nam się fajniej grało w tę ''grę'' to zrobimy takie 3 poziomy na początek.
Poziom 1 0/10 dni

Poziom 2 0/30 dni

Poziom 3 0/100 dni

Jak minął ten tydzień?
-brak jakiegokolwiek ciśnienia, ale w sumie mam trochę łatwiej... benek mi nie stoi nawet z rana, także no niski teść robi swoje.

Co robię, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo, że puszczą
@rafesto: podczas ejakulacji spada poziom dopaminy, więc może będziesz przez chwilę zrelaksowany przez wyższy poziom oksytocyny i prolaktyny (które też spowodują uczucie senności), natomiast w długim okresie spadnie Ci motywacja przez przeruchanie poziomów dopaminy
01/X

Pierwszy dzień już prawie za mną,z moją koleżanką mam ''FWB-Friends With Benefits'' nalegała żeby dzisiaj do mnie przyjść bo jutro wyjezdza na tydzień do innego miasta z bratem.Oczywiscie nie zgodzilem się,nie jestem jeszcze do końca zregenerowany po wczorajszym,wolę być teraz sam.
Dzisiaj w szkole zagadał do mnie gościu i w sumie mozna powiedziec ze zaprzyjaźniliśmy się.Gadka na początku fajnie się kleiła,ale szybko się wypaliłem.Zacząłem coraz mniej gadać,jakby rozmowa z nim zaczela
@Radek41: A waliłeś konia niedochodząc albo oglądałeś pornografie?Ja przez takie rzeczy właśnie miałem spust przez sen,druga sprawa jest taka że jeśli miałeś to przez sen to szybko się zregenerujesz i nie powinieneś się tym przejmować.
Siema chłopaki,ogólnie wale kapucyna już od 10 lat jakoś i od 9 lat próbuje z tym skończyć,ale cały czas siebie oszukuje.Postanowiłem spróbować skończyć z tym w inny sposób.Zamierzam być tutaj codziennie aktywny i odliczać dni odkąd przestałem to robić.To co będę dodawać będzie kontrowersyjne na swój sposób,dla niektórych będzie to mało wiarygodne a dla niektórych będę po prostu debilem.Będę pisał o kazdej pamiętliwej mi chwili z dnia oraz codziennie bedę was informować
@Og0rek: powiem Ci krótko ale prawdziwie. Jeśli nie zmienisz swojego podejścia psychicznego do całego zjawiska jakim jest masturbacja czy pornografia to nigdy z tym gównem nie skończysz, tak na 100%. Może uda Ci się odstawić to na miesiąc lub dłużej, ale zawsze będzie Ci cichy głosik w głowie podpowiadać, że już tyle dałeś radę to teraz możesz się wynagrodzić za to i popatrzeć. I od tego się zaczyna spirala spier***enia na
@Og0rek: Tak dodam jeszcze, że na reddicie kiedyś znalazłem przerobioną książkę Allena Carra o tym jak skutecznie rzucić palenie (dzięki niej rzuciłem z dnia na dzień po ponad 10 latach palenia paczki dziennie). Przeróbka dotyczyła masturbacji (i chyba pornografii ale nie jestem pewien). Jeśli nie masz problemu z angielskim to może warto się zapoznać. Być może otworzy głowę i naprowadzi na te istotne kwestie, które mogą blokować Twój rozwój w walce