moje odklejenie nt. homosekusalności w szkole zniszczyło mi nastoletnie życie. nie rozmawiałem za bardzo z dziewczynami, bo się wstydziłem i nie chciałem wyjść na geja. później, kiedy już zrozumiałem kim jestem, zauważyłem jak źli byli ludzie którymi się otaczałem i na pewno by mnie znienawidzili, gdyby poznali prawdę. teraz, nie umiem rozmawiać ani z dziewczynami, ani z chłopakami. po prostu nie umiem.
@dodi-lukebakio: jeżeli chcesz się nauczyć rozmawiać z ludźmi, to musisz zrobić to co zawsze się robi podczas nauki. Musisz po prostu robić to, tak będziesz to ćwiczyć. Nie musisz od razu zdradzać swoich sekretów, ale po prostu rozmawiać.
Wydaje mi się, że kwestią nie jest brak umiejętności rozmowy, ale nieśmiałość, być może chorobliwa. Za dużo pewnie też przejmujesz się konsekwencjami i zakładasz najgorsze.
Jeżeli obawiasz się linczu przez powiedzenie, że jesteś
@dodi-lukebakio: zawsze pierwszy krok najtrudniejszy, znam to. Musisz spróbować, później będzie łatwiej Dodi, naprawdę. Zobaczysz że nie jest tak źle, jak uważasz i z każdym krokiem będziesz czuł mniejsze obciążenie psychiczne.
cały świat nie ma sensu. od listopada cały czas była mania świąt, ludzie słuchali świątecznych piosenek. minęły 3 dni i co, koniec? zapominamy, a za 365 dni znowu to samo. wszystko jest takie pointless, życie to skok od punktu do punktu, ahh
@dodi-lukebakio: ja mam wrażenie, że przez mainstream, a głównie przez handel, święta straciły blask. Mija wszystkich świętych i już zaczynamy sezon świąteczny. Zamiast mieć magiczny czas, do którego się przygotowujesz, to stało się takie powszedni.
Do tego dochodzi kwestia, że święta niby religijne, a stały się okazją bez religii, co swoje też dodaje, bo kiedyś adwent się bardziej przechodziło, pilnowało się postu. Z czasem ten okres oczekiwania rósł, aż w
Zawiodłem się na ludziach ze studiów. Myślałem że będą bardziej dojrzali i normalni a w sumie są kopią klasy z liceum. W dodatku wydają się tacy nietolerancyjni i w ogóle, prędzej bym się postrzelił niż bym im o tym wszystkim powiedział. Do tego jeszcze po zajęciach pierwsze co robią to wyciągają szlugi i jarają xDD jak można mieć 19 lat i z obecną wiedzą palić p-------y.
@dodi-lukebakio: Dodi na studiach jest pełen przekrój ludzi. Po prostu te osoby są najbardziej widoczne, właśnie przez to, że piszą o piciu pytają kto idzie na fajkę i przez to mają taką grupkę. Na pewno masz też bardziej ułożonych równoważników w grupie, roku lub innym kierunku. Tylko naturalnie rozmywają się w całości.
Przypatrz się nawet swojej grupie. Zauważysz, że są ludzie którzy są dojrzali na studiach. Ludzie, którzy też potrzebują
Dobra koledzy tak bardziej na poważnie. Codziennie boję się spojrzeć w lustro, a pod prysznicem myję się z zamkniętymi oczami by nie patrzeć na swoje ciało. Najgorsze są chyba włosy. I teraz pytanko - czy powinienem je zgolić? Nie tylko z torsu, ale też z nóg czy rąk? czy mogę się spodziewać się jakiegoś negatywnego efektu na skórze po tym?
@dodi-lukebakio: ja swego czasu goliłem tors i okolice intymne, bo uważałem, że lepiej tak wyglądam. Teraz zostawiam klatę i gole brzuch oraz okolice intymne. Ręce oraz nogi zostawiałem nie ogolone, no oprócz okolic barku, bo dziwnie mi owłosienie tam rosło.
Ehh. Czemu Ollie musi być tak nieosiągalny. W czyimś życiu ktoś taki jak on chodzi z nim do klasy, lubi go i się w nim zakochuje. a ja to ciągłe pasmo porażek i zawodów.
Tęskniłem, ehh kurła tęskniłem za tymi rześkim porankami, lato chłopa zniszczyło ponownie, zwłaszcza sierpień, ale teraz jest w pytę, maruderzy oczywiście będą narzekać że same błoto i ciemnica i ponuro tak jak widać na zdjęciu ( ͡°͜ʖ͡°)
moje odklejenie nt. homosekusalności w szkole zniszczyło mi nastoletnie życie. nie rozmawiałem za bardzo z dziewczynami, bo się wstydziłem i nie chciałem wyjść na geja. później, kiedy już zrozumiałem kim jestem, zauważyłem jak źli byli ludzie którymi się otaczałem i na pewno by mnie znienawidzili, gdyby poznali prawdę. teraz, nie umiem rozmawiać ani z dziewczynami, ani z chłopakami. po prostu nie umiem.
Wydaje mi się, że kwestią nie jest brak umiejętności rozmowy, ale nieśmiałość, być może chorobliwa. Za dużo pewnie też przejmujesz się konsekwencjami i zakładasz najgorsze.
Jeżeli obawiasz się linczu przez powiedzenie, że jesteś