Słuchajcie wiem, że kiedyś miałem coś takiego, że nawet oglądając telewizje potrafiłem cieszyć się samym istnieniem i w ogóle nie myślałem o niczym a teraz nie mogę osiągnąć tego stanu i ciagle coś muszę robić np przeglądać internet lub czytać jakieś bzdury ale nie robie tego z przyjemności lecz, żeby tylko uciec od odczuwania tu i teraz.

Czy miał ktoś tak i po skończeniu z porno i fap znów zaczął odczuwać przyjemność
@Kodzirasek: gdy rzuciłem masturbacje zeszłego roku pod koniec listopada i przez połowę grudnia tego nie robiłem to nagle zacząłem odczuwać potrzebe planowania, chciało mi się bardziej działać, zmieniłem nawet swoją dietę i chciałem rzucić palenie ale potem przez nerwowy okres wszystko poszło w #!$%@? i zaczęło się od nowa, jak masz taką możliwość to rzuć masturbacje, nie słuchaj ludzi którzy mówią że to nic nie daie bo daje tylko jak oni
@Dominik99987: Nie było. Jak wcześniej rzucało mną po kilku dniach abstynencji, tak teraz całe 100 dni bez żadnego problemu. Nic mnie nie ciągnęło do porno. Ale zawsze pierwsze 20-30 dni są najtrudniejsze, potem możesz ciągnąć ile chcesz.. 100 200 ...

@Darthal: Brak większych efektów. Brak poprawy ED, a nawet jeszcze gorzej. Jedyny plus to że nie oglądam juz tego, nie czuje do siebie obrzydzenia po tym ani nie trace na
@Mocade: Odpaliłem dzisiaj niewiele myśląc wideo, które miałem na dysku, bo pojawiło mi się w wynikach wyszukiwania. Zobaczyłem jedynie kawałek wstępu, gdzie nie było tentegeszenia, a jedynie trochę ciała było widać. Film usunąłem a tego nie kwalifikowałbym do odpadnięcia, nie chciałbym zmarnować tego czelendżu kiedy jestem już (i dopiero) w tym miejscu. Do grudnia walczę.
Poprawcie mnie jeśli się mylę, czy to nie jest tak, że nofap jest skuteczny na dłuższą metę, tylko gdy towarzyszy mu semen retention? Z tego co czytałem to cykl powstawania nowych plemników wynosi około 74 dni i po tym czasie po kilku dniach umierają i w przypadku braku spuchy zostają wchłonięte przez organizm, który przestawia się na cykl absorbowania blemników co mogłoby owocować w dodatkowych benefitach. To by wyjaśniało dlaczego niektórzy nie
Czyli - jeśli coś nas boli, jak najszybciej sięgamy po to, co uśmierzy ból. Gdy nauczyliśmy nasz umysł, że pomaga pornografia czy masturbacja, przeniesie to przekonanie do podświadomości i na tej drodze nie pojawi się już opór. I czy wtedy zrezygnowanie z masturbacji będzie rozwiązaniem? Nie! Przecież to masturbacja stanowi dla nas rozwiąznie innego problemu! Rezygnacja z masturbacji stanowić będzie dla nas porzucenie tego, co, przynajmniej w jakimś stopniu, teraz nam pomaga!
@Kodzirasek: To jest złudna pomoc, tak na prawdę coraz bardziej się #!$%@?. Wiesz "fajki" też niby obniżają poziom stresu, tymczasowo czujesz się lepiej a za 20 ~30 lat myk, rak krtani. Tak samo jest tutaj, przypominasz sobie aby twój stary codziennie walił konia? Raczej nie, więc jak chcesz w przyszłosci mieć zdrowy związek jak walisz konia codziennie. Ja swoim dzieciakom jak będę je miał zblokuję dostęp do porno na każdej możliwej