#!$%@? to gówno.. Uważałem, że nie jestem AŻ tak uzależniony od tego więc postanowiłem zacząć swoją abstynencję i mimo tego, że czułem się zajebiście, moje życie ruszyło do przodu to i tak mój #!$%@? mózg doprowadził mnie do kolejnego walenia po 11 dniach...
Mam nadzieję, że się nie załamię, tylko od razu będę pełen energii, że próbuję kolejny raz zmienić coś w swoim życiu

#nofap
@Patryk000: każdy musi znaleźć swój własny sposób na sukces. U mnie to wyzbycie się myśli erotycznych, dużo treningów, zimne prysznice. No i przede wszystkim lubię stan na nofapie, kiedy chce mi się żyć, mam sporo energii. I sobie przypominam o tym za każdym razem gdy pojawiają się żądze
Właśnie przed chwilą #!$%@?, waliłem, to jest nie możliwe jestem stalrasznie smutny bo było tak zajebiście na nofapie miałem coraz więcej energii a uzależnienie znowu mną zawładnęło. Chyba już nic nie pomaga nie wiem co robić jestem uzależniony od porn i masturbacji nie mogę wytrzymać tygodnia nofapu :(((
Znacie jakieś najskuteczniejsze sposoby na skończenie z tym nałogiem ? Bo na mnie nic nie działa. Detoks od telefonu nie działała, powtarzanie sobie codziennie
#anonimowemirkowyznania
#nofapchallenge
Mam 35 lat i robię ostateczny ostatni #nofap w życiu. W sumie to bardziej chodzi o #pornfree. Jeśli się nie uda to nie ma dla mnie już nadziei i pozostanie #samotnosc aż do końca życia.

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #60721dd3f5537c000a48869c
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
Doceń mój czas włożony w
@Dreampilot: Owszem. Ale jak był w swoim prime to 6 tygodni przed walka był w abstynencji seksualnej. Więc zwykło się go zaliczać do praktyków NoFapu. No nie każdy robi Nofap kilka miesięcy. 1 miesiąc to też spoko w sumie.

Mike Tyson: I didn’t have sex for five years
@Mocade: jestem, trzymam się, odbijam ten dzień

czuję się cały czas chyba że się napiję kawy, jakbym miał zalany albo usmażony mózg. Nic nie mogę zrobić, czuję się jak warzywo. Jestem senny, taki... zgłupiały. Myślenie jest trudne. Trudno zrobić coś oprócz zgłupiałego jak gry komputerowe gdzie nie trzeba w ogóle ruszyć myślą. Aż jakby ból fizyczyny na głowie.
@AntyBohater: będę się dostosowywał ale też najpierw spróbuję wyjść naprzeciw tym kobietom i usunę wykop i tag przegryw oraz będę się uczył na błędach. Nie od razu Rzym zbudowano a ja mogę być odrzucany z początku bo mam duże zaległości. A jeśli nie dochodziłoby do randek z uwagi na wygląd, cóż, spróbuję looksmaxxować to co mogę zrobić, w innym przypadku będę musiał się dostosować bo nie można było nic zrobić.
Inaczej
Pytanie do Was mirasy, jakie było/jest Wasze podejście do różnego rodzaju czatów/serwisów randkowych (#6obcy, #tinder, #badoo) podczas praktykowania #nofap? Ja bardzo długo unikałem tego typu serwisów. Zdecydowanie bardziej wolałem i wolę nadal, spontaniczny kontakt "na żywo". Około 4-5 lat temu stwierdziłem jednak, że takie zagadywanie do nieznajomych dziewczyn w sieci, pomoże mi wyjść z uzależnienia od porno (od którego jestem uzależniony od początku 2011 roku). Na początku prowadziłem
@Trannitis DeineVater: Chyba nie ogarniacie idei nofapu. Ogólnie chodzi o to, aby pozbyć się nałogu porno. Aby jednak całkowicie uwolnić się od porno, powinno się wstrzymać masturbację na około 90 dni :P To po prostu klasyczna walka z nałogiem i nie chodzi tutaj o to, czy jest się tzw. przegrywem, czy też nie, ale o to, czy jest się uzależnionym :P
[2/90] Niestety, mój wcześniejszy nofap to była kompletna porażda, najwyższa więc pora, aby wziąść się za niego na poważnie. Od teraz za przerwanie nofapu, oprócz masturbacji lub/i porno, uznaję również wszelkiego rodzaju czaterie-szmaterie, czy ruletkę GG (na #6obcy jestem za stary, prawie wszystkie dziewczyny tam wolą pisać ze swoimi rówieśnikami, praktycznie jedyne co bym mógł to kłamać z wiekiem, co nie miałoby sensu, a z #tinder i #badoo nigdy nie korzystałem)

#
@WeChooseToNofap_: Ja co prawda się nie umawiałem na seks, nawet za kasę, jestem mało mobilny, brak prawka z przyczyn zdrowotnych, jednak co do takich aplikacji - pełna zgoda. Początkowo myślałem, że to mnie odciągnie od xxx, jednak po pewnym czasie, okazało się to być po prostu takim alternatywnym porno.
Kurde po tylu latach, mam tak zaburzoną równowagę neurochemiczną, że aż odczuwam uczucie takiego wręcz niepokoju, ściskanie w brzuchu i tępotę na głowie jakby była zalana jakaś substancją nie pozwalająca się skupić, albo wręcz nie było jej?
Przyda się każda pomoc, ciężej dzisiaj a jestem gdzieś w drugim tygodniu i wiem że za nic nie chce tego stracić, a wiem że szybko traci się kontrolę (,)
#nofap #
@interpenetrate:

opowiedz coś więcej

No prolaktyna może podować, zmęczenie, stany depresyjne, zaburzenie widzenie(rozmyte widzenie). Jest negatywnie skorelowana z dopaminą i testosteronem, innymi słowy im bardziej wzrasta prolaktyna tym bardziej spada testosteron i dopamina. Następuje wyrzut prolaktyny podczas orgazmu(nie warzne czy z ręka, kobietą czy suchy orgazm), według różnych źródeł jej spadek do poziomu normalnego zajmuje kilka dni a nawet do 16 dni(z tym ze jezeli fapiesz 10 lat bo kilka razy
abdiel - @interpenetrate: 
 opowiedz coś więcej
No prolaktyna może podować, zmęczeni...

źródło: comment_1617600027Ssu1Cf4wDd6LFf7e5RxdcP.jpg

Pobierz
@interpenetrate:

Czy wizyta u psychiatry powiedzenie mu czy by nie załatwić jakiejś farmakoterapii powodującej zbicie prolaktyny

Są leki do zbijania prolaktyny. No ja nie mam takiej wiedzy o medycynie(nie jestem lekarzem), czy psychiatra będzie skory, ja to już bym prędzej powiedzał, że endokrynolog lub urolog. No ja badałem testosteron i prolaktyne prywatnie i na twoim miejscu zrobił bym to samo. Testosteron kosztował u mnie 25zł, prolaktyna nie pamietam. No i jak
#anonimowemirkowyznania
Siema, po ilu dniach nofapu zaczęliście odczuwać największe zmiany? Podobno po 10-20 dniach pojawia się okres flatline który trwa nawet 2-3 tygodnie. Czytam dużo na reddicie o nofap i większość osób tam twierdzi że największe zmiany odczuli po 50-60 dniu. Jak to było u was? Jak to wygląda u osób BARDZO uzależnionych? Bo jakoś nie bardzo wierzę w to że ktoś kto wali gruchę 2 razy dziennie i oglada porno po
Szeregowy Prezes: Jestem na 62dniu nofap & noporn i nie odczuwam żadnej zmiany, poza bólem jąder i napięciem seksualnym(ciągłe myśli i sny o seksie). Tylko Ja nie byłem (tak myślę) uzależniony od fapu i porno, średnio oglądałem i fapałem raz w tygodniu, czasami nawet raz na dwa tygodnie, co wydawało mi się problemem w drugą stronę z niskim libido, poziom testosteronu, FSH, prolaktyna + full tarczyca badałem i jest w normie,