Kurde, znowu te #feels przez pół roku był spokój i zaś się stało. W dodatku nie mogę stawić im czoła tak łatwo jak poprzednio. Ostatnio, wszystko miałem pod nosem, parę pokoi dalej, wystarczyło zapukać do drzwi. A teraz inne miasto, zbyt mało informacji gdzie szukać, żeby się spotkać.

A najgorsze z czym nie wiem jak sobie porazić, to to, że kiedyś się już poznaliśmy. Z 8 lat tamu, wymieniliśmy się
@Boxtick: Nie wymiękaj. Ja wiele razy podchodziłem np. na przerwach w ogóle nie mając pojęcia co mam mówić i jakoś się układało. Jak już mówiłem, przez jakoś rok było często niezręcznie, nie wiedziałem co dalej mówić, zadawałem pytania z dupy typu "a co tam u twojego psa?" ale potem już było okej. Mówię Ci, rozmowa jak ma się ułożyć to się ułoży, oczywiście pewność siebie i retoryka jest wskazana, ale
  • Odpowiedz
Postanowiłem dzisiaj, że nie będzie takiego lenistwa z mojej strony jak do tej pory, bo to jest po prostu straszne i mnie aż boli ##!$%@? .

Wobec tego czas na przemianę, która zrobi ze mnie zdrowego i pozytywnie nastawionego do życia obywatela tego szarego kraju! I musi być #wygryw w konsekwencji!

Aby tego dokonać przygotowałem #15zasadprzemiany , które to będę sumiennie wykonywał i z tego rozliczał się cotygodniowo na mirko pod tagiem #15zasadprzemiany właśnie (odnośnie punktu 9.).

Oto
#gorzkiezale #czlowiekprzegryw #niesmialosc #depresja #tfwnogf #luznemysli

Na tzw. bramie, czyli tam gdzie siedzi ochrona i gdzie każdy pracownik musi odbić kartę przy wchodzeniu na teren zakładu, od kilku tygodni pracuje nowa dziewczyna. ~175cm wzrostu, brunetka lat może 25 i dodatkowo ładna.Nie jakieś bóstwo, które onieśmiela samym wyglądem, ale normalna, ładna dziewczyna. Od kiedy się zatrudniła, ja co chwila wymyślam plan, jak podejść do niej przy wychodzeniu z roboty i chociaż się przedstawić. Kilka razy trafiła się okazja że akurat była sama i ja też sam wychodziłem [od 14 miesięcy jak tam pracuję, wychodzę sam z roboty] ale jak zwykle nie mam #!$%@? odwagi by zrobić to co planuję. Przecież nie chcę umówić się z nią na randkę [no dobra, chcę] tylko z chęcią bym się przywitał i przy okazji przedstawił. A tak to tylko rzucę dzień dobry, do widzenia/dobranoc i szybkim chodem uciekam, jak gdyby coś mi groziło z jej strony.

Inna sytuacja
@goblin21: ale dlaczego Ty chcesz pytać "czy ma chwilę żeby porozmawiać"? Postaraj się po prostu podejść i pogadać, i ew. zapytać czy spotkacie się po pracy.
  • Odpowiedz
@goblin21: nie chce.mi się rozpisywac, więc wskażę tylko źródło odpowiedzi na Twe problemy (:D) :

Foundations, Transformations i Blueprint Decoded od Real Social Dynamics. Zwłaszcza pierwszy i ostatni program. Są na zatoce, samo nagranie mp3 z tych seminariów wystarczy. Ściągnij, przesluchaj i zacznij.stosować w życiu, będzie.gitara :)

Pozdr!
  • Odpowiedz
@emdzi: Ja tak samo właśnie, i nie czerwienię się jak debil mówiąc coś do ładnej dziewczyny :D

poczatki mojej pracy to koszmar, nieśmiałość taka że to było żenujące, teraz jestem śmieszkiem poza kontrolo, strażnikiem paczkowego ogniska, maskotką DHL, a w aucie mam terminal i awizo :D
  • Odpowiedz
@Konkol: Ja się bardziej zawsze stresowałem rozmową po polsku przez telefon niż rozmową w innym języku w cztery oczy :D

Moje pierwsze rozmowy z klientami to był festiwal #!$%@? i żenady, nic nie potrafiłem dobrze ustalić albo zapytać a teraz to jestem tak dogadany z ludźmi że głowa mała :D
  • Odpowiedz
Mireczki potrzebny jakis protip do obczajenia tego zoltego gunwa typu pirscionki obraczki itp.na palcach #rozowypasek . No bo jak obczaic ktore sa od jej niebieski pasek i oznaczaja ze zajeta(nie zagadam) a ktore to badziew dla ozdoby z odpustu (zagadalbym )


@majkens: nie mam problemu podbić do obcych jak mam jakąś sprawę, typu do urzędnika, kogoś w sklepie czy kogoś na przystanku, ale jak już kogoś znam z imienia i nazwiska to wiem, że może mieć o mnie wyrobioną opinię i może być ona negatywna, dlatego wstydzę się do takich osób podchodzić.
  • Odpowiedz