Siedzę sobie, a właściwe stoję, na targach pracy jako wystawca. Pracodawca szukał świeżutkiej krwi programistów Javy (tak wiem, szok, rzadko się na targach pracy szuka takich speców).
No i nawija się jakiś młody studenciak, któremu wręczam formatkę do wpisania CV. Po dłuższej chwili oddaje mi wypełnioną bazgrołami kartkę i jedno rzuca mi się w oczy: znajomość Springa. Myślę sobie - nieźle, w końcu jest jakiś sensowny przedmiot o Javie na tej uczelni
No i nawija się jakiś młody studenciak, któremu wręczam formatkę do wpisania CV. Po dłuższej chwili oddaje mi wypełnioną bazgrołami kartkę i jedno rzuca mi się w oczy: znajomość Springa. Myślę sobie - nieźle, w końcu jest jakiś sensowny przedmiot o Javie na tej uczelni
























Wesołe miasteczko w 1898
Jak zostać królem kibiców? | Architecture is a good idea / offtopic
"Chciałem,