Na razie to wygląda jak próba uderzenia wyprzedzającego po odwaleniu jakiejś maniany, by po czasie twierdzić, że środowisko zniszczyło Cię z zazdrości/zemsty/działając jako kasta, która chce żłopać krew biednych Polaków.
Po tylu "biednych" przedsiębiorcach, którzy okazywali się naciągaczami, oszustami i innymi złodziejami ja już w nic takiego automatycznie nie wierzę,



















@voot: no tak, lepiej dopuścić znachorów xD
Po pierwsze, jakiś totalny, głupi upór w tzw. limitach na studia.
Po drugie, gdy pensje w ochronie zdrowia znacząco wzrosły, nadal pojawia się argument odejścia od łóżek lub wyjazdów. To rzeczywiście mogło działać około 10 lat temu, ale nie teraz.
Po trzecie, system kontraktowy jest po prostu drenujący szpitale, głównie tzw. powiatowe.