#anonimowemirkowyznania
Czy za granicą poszukiwane są osoby ze znajomością języków obcych tak jak w Polsce? Spotkaliście się kiedyś na #emigracja z czymś takim? Albo w #korpo? W Polsce gdybym skończył japonistyke to nie znalazł bym pracy. Z drugiej strony gdybym pojechał do Japonii z samym językiem to też mógłby być problem. Najlepiej by było uczyć się języka w PL ale pojechać jescze innego kraju niż
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy za granicą poszukiwane są osoby...

źródło: comment_1656512006Ae6TNGbP1Q6tfQgxQEXLIC.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obiecany update do tego wpisu, czyli podsumowanie ponad 100 dni nauki #niemiecki z aplikacją #etutor, z założenia od zera (jednak w czasie nauki okazało się, że niektóre słowa jednak kojarzyłem, czasami nawet z rodzajnikiem, ogólne zasady odmiany czasowników też gdzieś w głowie jednak były).

Co prawda w pociągu jeszcze nie siedzę, ale dużo więcej już się do tego czasu nie nauczę.

Udało mi się wykonać 28 tematów (czyli 84
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Serio? Moim zdaniem lekcje z nativem są jedynym sposobem


@saviola7: z tym jedynym sposobem to bym był jednak ostrożny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Śmiem twierdzić, że sporo osób osiągnęło jakiś sensowny poziom (od B2 w górę), bez konwersacji z nativem. Mnie wliczając.

Być może niektóre rzeczy przychodzą szybciej przy konwersacjach, ale trudno mi oceniać.
  • Odpowiedz
być może jest coś ze mną nie tak, ale nie nauczyłem się dosłownie żadnego słowa ani zwrotu po angielsku poprzez "osłuchanie". Nie mam śmiałości do wydedukowania znaczenia. Jedynie działa to na zasadzie utrwalania "o, aktor użył tego zwrotu, którego się uczyłem dwa tygodnie temu" lub jak już mój poziom był naprawdę przyzwoity to w drugą stronę "o, a co on tam powiedział? To chyba idiom, bo do kontekstu nie pasuje" - i
  • Odpowiedz
#niemiecki #naukajezykow #jezykiobce

Cześć,

Chciałem się Was poradzić o aplikację do nauki słownictwa. Mowa konkretnie o niemieckim, poziom ok. B2, chciałbym go podnieść rozszerzając zasób słów i mogąc pominąć etap nauki podstawowych słów (A1-A2).

Używałem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Przemson: na sam poczatek wez jakikolwiek podrecznik ktory formą nie powoduje u ciebie odruchu wymiotnego, podstawy na poziomie A1/A2 są wszędzie takie same. Później ewentualnie docenisz listę którą wkleiłem bo to dość sensowne podręczniki które nie wyglądają jak kolorowanka dla gimnazjalnych autystów a wykładają solidne podstawy.

https://www.goethe.de/pro/relaunch/prf/de/Goethe-Zertifikat_B1_Wortliste.pdf

Do tego ta lista na blaszkę i masz solidną bazę do nauki dalej. Z repetytorium wsio zajedno czy weźmiesz bęzę czy jakieś repetytorium edgar, ale
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Na czym polega nauka języka kiedy wyjeżdża się do obcego kraju? Mam tu na myśli łatwość przyswajania języka? Z czego ona wynika? Przeciez polak który jedzie np. do niemiec i pracuję z niemcami pomimo, że ich słucha to nie rozumie co się do niego mówi. Dla przykładu mój kolega który nie skończył liceum pracował na budowlance w niemczech, wrócił po 5 latach i biegle mówi w języku niemieckim.
#jezyki
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach