Minęło już trochę czasu od tamtych wydarzeń, więc wracam z podsumowaniem.
Miałem spore problemy ze znalezieniem kogokolwiek, kto chciałby zabrać ten samochód. Gdy tylko wspominałem, że została z niego praktycznie goła blacha, wszystkie stacje demontażu kręciły nosem — że nie mają teraz czasu, że takich wraków nie przyjmują, że ktoś się odezwie… i oczywiście nikt się nie odzywał. W końcu znalazła się jedna firma, która zdecydowała się zabrać wrak
@SzubiDubiDu: Klasyk, chciałem zezłomować Mazdę z 1997 roku, jeżdżącą ale jak to japoniec w takim wieku już zgnitą, że przeglądu nie przejdzie. W Warszawie tylko na Strażackiej ją ode mnie chcieli, cała reszta stacji demontażu nawet za darmo nie chciała wziąć, mimo, że byłem w stanie sam nią do nich przyjechać. xD
Minęło już trochę czasu od tamtych wydarzeń, więc wracam z podsumowaniem.
Miałem spore problemy ze znalezieniem kogokolwiek, kto chciałby zabrać ten samochód. Gdy tylko wspominałem, że została z niego praktycznie goła blacha, wszystkie stacje demontażu kręciły nosem — że nie mają teraz czasu, że takich wraków nie przyjmują, że ktoś się odezwie… i oczywiście nikt się nie odzywał.
W końcu znalazła się jedna firma, która zdecydowała się zabrać wrak
źródło: IMG_8808
Pobierz