Iurass9: Jakby na pocieszenie podam Ci swoją historię. Ja jestem w nieco innej sytuacji, jest źle z psychiką ale chociaż miałem prace i kasę na prywatnych psychiatrów i psychoterapie (kilka). Czy to coś pomogło? Prawie nic. Jest równie żałośnie co w Twoim przypadku na leczeniu NFZ, nie mam nawet jednoznacznej diagnozy, n-ta terapia nie działa, tak samo leki. Zdaje sobie sprawę, że Twój stan psychiczny jest znacznie gorszy przez brak pieniędzy
  • Odpowiedz
@JanTheMan: W tym sensie wolne, że nie pracuję pod batem januszy. Podejmuję też działania, których nie chcę, żeby przeżyć i przynajmniej nie żyć na gorszym poziomie. Na przykład 2 miesiące temu odkryłem, że członkowi mojej rodziny należy się dofinansowanie do składek społecznych, i dzięki moim działaniom dochód rodziny wzrósł o niemal 600 zł miesięcznie.

W ramach "tarcz" rozdawali pieniądze, dodatek osłonowy; wyciągam pieniądze z różnych źródeł, ale nie pod batem
  • Odpowiedz
Może gdyby wszyscy ludzie stali się #neet to coś by się zmieniło na tym świecie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tyrande: to tak wygląda, że dają radę, a jak wszedłem na rejestr długów ludzi z mojego miasta to jest masa osób. Po niektórych bym się nie spodziewał, że mają po kilkadziesiąt tysięcy długów - samochodami się chwalą, długami już nie.
  • Odpowiedz
@Tyrande: doswiadczenie z januszexu jest gowno warte.
bez doswiadczenia na entry level w korpo wystarczy angielski. moze szalu nie ma ale zawsze to lepsze od janusza.
  • Odpowiedz
@Mietek_02: w kurierce dużo zależy od rejonu jaki dostaniesz, możesz mieć wioski i trzaskać 200km codziennie ale za to żadnych schodów, a możesz mieć miasto, gdzie stawiasz auto na środku i przez pół godziny biegasz wokół po schodach z paczkami, tu i tu potrafi dać w kość. Praca, szczególnie na początku ponad 10h, w okresie świątecznym nawet po 12-13h, ale idą wakacje więc będzie względny luz i czas na ogarnięcie
  • Odpowiedz
@Onaaa20: Oczywiście, że daje, bez tego by było dużo gorzej xD Samotny mężczyzna zazwyczaj nie tylko nie ma się komu wygadać, ale też często do kogo odezwać bez powodu, a kontakty międzyludzkie poprawiają nasze zdrowie.
  • Odpowiedz