Czasem się zastanawiam: Dlaczego tak się wszystko z moim życiem potoczyło? Oczywistym jest, że przez masę przypadków, które to wszystko zdeterminowały. Ale boli to, że tak zwyczajnie w tym chaosie zdarzeń tyle złych rzeczy się przydarzyło, bo tak i tyle. Gdyby to jeszcze miało jakiś sens. Gdyby za niektóre cierpienia czekała mnie nagroda. Niestety mam jedno życie i to spier[ ]dolone.

#neet
H.....l - Czasem się zastanawiam: Dlaczego tak się wszystko z moim życiem potoczyło? ...

źródło: 360_F_136495308_fUfTynIyuoMWQKktBH0ooCwBDyS88rdd

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zadzwonili do mnie z pracy na weryfikację językową, ostatnie cv wysyłałam na początku grudnia, już mi się odechciało pracować
#neet
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Strigiformesman: To ja z kolei ze swojego doświadczenia potwierdzam, że zastępowalność jest coraz łatwiejsza.

Przykład 1 (nie-IT): Kiedy pracowałem w sądzie, to sędziowie nie robili już prawie nic poza podpisywaniem się pod projektami wyroków, postanowień, zarządzeń, uzasadnień, pism przygotowanymi przez asystentów świeżo po studiach (i te studia to też tylko dlatego, że taki jest wymóg ustawowy), bez kwalifikacji zawodowych (po studiach prawniczych nie ma się żadnych samodzielnych uprawnień) i co
  • Odpowiedz
Jedynym substytutem normalności są dla mnie scenariusze i rojenia, które sobie tworzę przed snem. Bardzo prozaiczne sytuacje i historie, lecz dla mnie abstrakcyjne, bo wiem że nigdy do takich nie dojdzie. Zwyczajne historie, w których wracam z dziewczyną z zakupów z Lidla i rozmawiamy albo gdy wracam z pracy do mieszkania, a żona gotuje obiad, bo miała wolne i była wcześniej u fryzjera. Magluję te krótkue sceny w głowie i nadaję im
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Posprzątałem kuchnię i pokój. Nastawiłem na pranie pościel i poszewki. Wywiesiłem kołdrę oraz poduszki na zewnątrz, żeby się przewietrzyły i nie mogę się schować w barłogu.

#neet
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aversxx: też jestem w podobnej sytuacji, mój stary się mną nigdy nie zajmował jedynie co przynosił do domu to stres chaos i kłótnię, a że matka była podatna (nie piła) to się wkręcała w te jego gry i też się z nim kłóciła p-------c bezsensu o niczym, latające telefony/talerze/raz telewizor/krzesła/groźby że zaraz go zabije/często płacz - jak o tym powiedziałem to stwierdziła, że we wielu rodzinach były takie sytuację no
  • Odpowiedz