Nie pracuje z powodów zdrowotnych, a chciałbym mieć ubezpieczenie zdrowotne przynajmniej na pewien okres. Jedyna metoda to rejestracja w PUP. Mam wykształcenie IT więc gdybym mógł pracować to nie potrzebuje urzędu.

Jak wygląda wegetacja w tym PUP i jednoczesne unikanie ofert pracy?
Czy oni mogą skierować na jakieś roboty publiczne i czy można odmówić?
Jak wygląda pozyskiwanie świadczeń od firm że się starało o stanowisko, mówić im wprost że jesteśmy tylko po kwit?
Jakieś
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DeringeR: Ubezpieczenie masz od dnia rejestracji, spokojnie pół roku minimum zanim zaczną Cię o coś ścigać. Jak masz jakiekolwiek CV przynajmniej, bo wtedy możesz ściemniać że się rozglądasz na razie sam za ofertami. Jak zaczną Cię przyciskać to mówisz, że "Pani kochana, jutro właśnie idę na rozmowe, kolejną za tydzień mam" i tak kolejne miesiące ukradniesz sobie.
  • Odpowiedz
tak poważnie to lepiej mental ogarnij, bo z takim nastawieniem i problemami to do żadnej pracy się nie będziesz nadawał, prócz może roznoszenia ulotek w nocy żeby nikogo nie spotkać


@Xandress: łatwo się mówi. Leczę się od ponad 10 lat. Brałem chyba ponad 20 leków psychiatrycznych. Chodziłem na terapię. Nic nie pomaga. Antydepresanty powodują straszne pobudzenie psychoruchowe (akatyzja / agitacja). Przez te antydepresanty mam jeszcze problem ze stawami. Terapia nic
  • Odpowiedz
@Xandress:

widzisz czasem to takie proste ¯\(ツ)/¯

chciałbym zobaczyć takie oferty, skoro jest ich tak dużo i masz czas pisać komentarze na wykopie to może podlinkujesz jakieś ogłoszenia? ( ͡º ͜ʖ͡º)


Zawsze mnie r-----------ą takie typy; noo w IT to jest w chuuj ogłoszeń, nawet na wprowadzanie danych/wypełnianie ankiet xD
A rzeczywistość wygląda tak, że jest mniej niż mogłoby się wydawać a chętnych na takie
  • Odpowiedz