A wy już od 4.30 na nogach i od 6 usługujecie Janowi za najniższą? Moi drodzy.. nie tędy droga. Prawdziwą drogą jest neetowanie i tym samym nie uczestniczenie w dokładaniu się do programów typu 500 plus. Ja właśnie podążam ta ścieżką i powoli wybudzam się z popołudniowej drzemki.

#przegryw #neet
Pobierz mieszkamzmamusia - A wy już od 4.30 na nogach i od 6 usługujecie Janowi za najniższą?...
źródło: comment_1595852416LcBNh3R7XbMqTfK0iIIkGU.jpg
#anonimowemirkowyznania
nawet nie mam warunków by w odosobnieniu płakać w poduszkę, chcę umrzeć, skończyć żałosny żywot neeta
jednocześnie jestem zbyt słaby na ten krok, jestem uzależniony od kompa, szlugów i pornografii
jedyne co mogę teraz zrobić to opisać swój żywot, który przeczytają w całości może 3 osoby dla beki

tak więc - gdzie upatruję przyczyn tego kim jestem? a raczej tego że jestem nikim?

mój ojciec był alkoholikiem (niech gnije) - matka
@AnonimoweMirkoWyznania: przykro mi się tego czyta. Chyba nie pozwolisz sobie na zepsucie całego swojego życia przez ojca? Dasz radę ze wszystkiego wyjść. To czego się boisz da się załatwić pracą. Choćby zwykłą na początek. Możesz się śmiać, ale sport na prawdę pomaga, wiem to po sobie. Jesteś jeszcze młody wszystko możesz zmienić. Tylko z tym nie zwlekaj. Udaj się do psychiatry pogadaj z lekarzem. Miałeś cięzkie dzieciństwo, więc jesteś teraz silniejszy.
Naszło mnie trochę na przemyślenia odnośnie epidemii #przegryw - ów, nieudacznictwa życiowego, nieporadności, samotności, oraz wszystkich obecnie obserwowanych i coraz popularniejszych zjawisk. Mam wrażenie, że jako ludzkość wracamy do etapu pańszczyzny. O ile druga połowa XX wieku była względnie niezłym czasem [mówię tu o świecie zachodnim, nie o naszych realiach], gdzie ludzie potrafili dorobić się, żyć na spokojnie ze swojej pracy, nie przejmować się aż tak jutrem, to odnoszę wrażenie, że XXI
@StraconeZycie: myślę że mam w to wylane ale tak naprawdę sam niestety jestem elementem tej układanki. Współczesne niewolnictwo. Uważam iż polskie społeczeństwo dążeniem do nowoczesności bardziej niż zachodnie społeczeństwa robi sobie większą krzywdę. Dlatego tak źle się żyje w pl. Jeśli chodzi o zdrowie psychiczne i społeczne relacje.
Jestem na dobrej drodze do zostania #neet em, nie mam żadnych ambicji, żadnego celu no nic mnie nie interesuje i nie wiem jak to zmienić. Teraz mam 18 lat, kończę zawodówkę ale jestem pewny że nie zdobędę specjalizacji więc można powiedzieć że straciłem 3 lata z życia. Nie wiem co zrobię później, nie chcę zamiatać ulicy za 1800zl ale też nie chce mi się rozwijać. Pewnie zostanę bezdomnym. Od dziecka byłem taki
#anonimowemirkowyznania
Tęsknię za swoim patologicznym dzieciństwem, bo mam dość zabawy w "dorosłe życie".
Mój ojciec alkoholok bił matkę i musiałem to oglądać będąc mały. Oczywiscie nie bylo tak codziennie, pamietam trzy takie sytuacje. Wyprowadził się od nas jak miałem 10 lat. Sam na poważnie zacząłem pracować dopiero w wieku 23 lat (3 lata temu) - wcześniej, po skończonym liceum "studiowałem" 4 kierunki a tak naprawdę to tylko siedziałem na utrzymaniu matki i
@AnonimoweMirkoWyznania: Proste rozwiązanie

- wyjedź do jakiegoś kraju typu holandia, austria, niemcy - zatrudni się do magazynu, nie interesuj się niczym.

Chodź do pracy zarabiaj pitos, wynajmujesz małe mieszkanie lub kawalerkę. Odbębniasz robotę, po drodze do domu kupujesz gotowe żarcie i grasz ile chcesz - i tak się zamyka kółko spi3rdolenia. Mówię że za granicę bo:

- i tak nie masz życia i znajomych
- przynajmniej coś zarobisz jak by ci
#anonimowemirkowyznania
Mam problem z siostrą która niby ma #depresja chodzi na prywatne psychoterapie do psychologa platne po 100 zl za wizyte i nic nie pomaga. Chodzi tez prywatnie do psychiatry ktory jej przepisuje leki ktore spowodowaly tylko ze nic nie robi jedynie spi. Ma zaburzony rytm dnia i w dzien nie robi nic tylko spi, w nocy buszuje. Nie ma pracy mimo 26 lat na karku nigdzie dluzej nie pracowala poza stazem
via Wykop Mobilny (Android)
  • 23
@AnonimoweMirkoWyznania: jak widać to ma depresje i to glęboką , a nie jak ty to ująłeś "niby ma" xD I w jaki sposób brak próby samobójczej wyklucza myśli samobójcze? Może zamiast o pracy porozmawiaj z nią o tym jak idzie jej psychoterapia, jak się czuje itp? Ale ty z góry założyłeś, że to sobie wymyśla i w ogóle żadnych myśli samobójczych nie ma bo przecież nie podcięła sobie jeszcze żył xD
xyz: Jaki ty, #!$%@?, jesteś grubiański, jesteś #!$%@? ignorantem, a kazałeś jej iść pobiegać, żeby mniej smutno było? Pierwsza podstawowa rzecz i zapisz to sobie - depresja to choroba, a leczenie depresji wymaga czasu, więc tak, może chodzić jeszcze nawet i trzy lata, a wcale nie będzie jakichś super zmian. W takiej sytuacji jak opisałeś trzeba zmienić terapeutę i psychiatrę, jak najszybciej, bo dziewczyna popada w coraz większy marazm i za