Czy jest możliwe, żeby zacząć pracę w korpo bez doświadczenia zawodowego? #neet
Mam 2 atuty, o króre #hr się zabija (właściwie moją skrzynkę).
Ale jak mnie zapytają ile mam lat i wyjdzie, że przez ten czas praktycznie nie pracowałem, to lekko wstyd xD

Czy 8 lat nauki pójdzie na marne? I mam zacząć #praca od fuch typu McDonald, żeby udowodnić że potrafię pracować?

#pytanie
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jakismadrynickpolacinsku: a dlaczego ty jesteś taki niewspierający?

Nie dość, że nikomu nie pomagasz to jeszcze wymuszasz na innych ludziach opiekę nad sobą. Zwykli ludzie samym pójściem do pracy wspierają innych, ty nie robisz nawet tego.

Jak każdy neet, nawet przez 1 sekundę swojego życia nie zastanowiłeś się, co ty możesz zrobić dla innych.
  • Odpowiedz
Każde życie to historia jakiejś przemiany lub podróży.

Widzę jak wszyscy wyruszyli. Jak znikają i idą do swoich światów. Moja siostra. Rówieśnicy. Ci których lubiłem i nienawidziłem. Każde z nich jest gdzieś indziej. I jestem ja. Ten który utknął w kruszącym się skrawku rzeczywistości. Nie tylko w przenośni, ale też dosłownie. Obserwuję starzejących się rodziców i dom z każdym rokiem popadający w ruinę. Zabrzmi to kuriozalnie, ale być może jestem złączony z
H.....l - Każde życie to historia jakiejś przemiany lub podróży.

Widzę jak wszyscy w...

źródło: dilapidated-old-farmhouse-mostviertel-austria-lower-moody-gloomy-black-white-273841610

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Robiłem dzisiaj jajecznicę dla siebie i rodziców na kolację. Ojciec oglądał Lombard. Mama stoi przy mnie i wypaliła, że aż trochu zabolało. Pojechała pesymizmem. Mówi do mnie, że dobry jestem i dużo w domu robię i ma łatwiej w życiu dzięki temu, że jestem, ale jest jej szkoda mnie, bo powinienem mieć lepsze życie i zasługuję na coś innego, ale nie wie czy będzie dobrze.

#neet
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie chciał pracować i się wyprowadzić. Ojciec podał go do sądu - 30-letni mieszkaniec Turynu, który nie pracował i nie chciał wyprowadzić się z domu, został pozwany przez swojego ojca. Sąd przyznał rację ojcu i nakazał młodemu mężczyźnie


https://wykop.pl/link/7416133/nie-chcial-pracowac-i-sie-wyprowadzic-ojciec-podal-go-do-sadu

Słabe zagranie ze strony ojca. Przecież młody pracuje dorywczo więc nie jest nawet tak że nic nie chce robić. Nawet opis wprowadza w błąd. Chłop po prostu nie umie znaleźć stałej i lepszej
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@crazykokos: Już lepiej z tobą skończyć, socjopatko, bo toksyczne myśli ci się tworzą w główce. Zobaczymy jaką będziesz chojraczką, jak sama staniesz się obciążeniem, co praktycznie jest tylko kwestią czasu.

sobie nie radzi i nie jest niepełnosprawny


Logiczne, że jak sobie nie radzi, to znaczy, że w pewnym sensie jest niepełnosprawny, czyli ma jakieś cechy, które uniemożliwiają pełną sprawność, w wyniku czego sobie nie radzi.
  • Odpowiedz
trzeba jakoś sobie w życiu radzić

@Linnior88: Trzeba też pomagać radzić z życiem tym, do których zbędnie wymuszonego zaistnienia konieczności radzenia z życiem się doprowadziło.

i prawidłowo, po co utrzymywać pasożyta

@Zoyav: Nieprawidłowo, m.in. na rodzicach ciąży logiczny i moralny obowiązek rozwiązywania problemów (zaspokajania potrzeb) m.in. związanych z utrzymaniem się wszystkich potomków, których obciążyli problematycznym odczuwaniem potrzeb w wyniku zrobienia ich. "Pasożytami" można nazwać wymigujących się od takiego
  • Odpowiedz
@Linnior88:

nie czujesz się obrzydzony faktem że młody byk leży a starsza osoba musi pracować ponad siły ?

Nie, jeśli ten młody "byk" zaistniał przez tę starszą osobę. Obrzydzają mnie osoby, które bez logicznego uzasadnienia wymagają m.in. pracowania kogoś.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach