Chłopaki, dajecie polifoskę pod pszenicę? Mi zawsze się wydawało, że nie ma sensu bo koszt przewyższa zysk, ale przy tych cenach pozostałych nawozów i ziarna mam wątpliwości.

Ktoś stosuje albo testował jaka jest różnica w plonie? Gdyby dać, powiedzmy, 200kg/ha polifoski na IIIB/IVA to zbierze tonę pszenicy więcej?
Zostawiam od lat słomę na polu, a pod rzepak polifoskę daję, więc teoretycznie PK coś powinno w resztkach być, ale może ktoś ma doświadczenie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

np w przypadku fosforu jest on dostępny tylko przy powierzchni korzenia


@ogolnyproblem: No tak, ale zboża też mają jakiś system korzeniowy, np pszenica w warstwie tzw. ornej tworzy 4/5 swojego systemu, reszta idzie głebiej do 60cm, chyba bo to różnie podają. Problemem jest dostępność fosforu dla młodych roślin, i głównie zwrócił bym uwagę na ph. Bo fosfor tutaj się uwstecznia, jak jest kwaśne, lekko kwaśne to trza walić. A jeszcze
  • Odpowiedz
@Laszl0: chodziło mi o Niemcy, ktora zamkneła 6 elektrowni jadrowych w ostatnich 2 latach, a planuje wygaszać nastepne , mimo takiej sytuacji w Europie , zas Francja przez susze(mało wody w rzekach do chlodzenia blokow), słabe strukturalne zarzadzanie infrastruktura ( akurat latem maja remionty,serwisy techniczne i przestoje) nie dziala im blisko 70% EJ, najmniej od 50lat w ostatnim tygodniu Elektrownie Jadrowe wyprodukowaly energi spadek o ponad 65% w stosunku do
nobrainer - @Laszl0: chodziło mi o Niemcy, ktora zamkneła 6 elektrowni jadrowych w os...

źródło: comment_1661792354RysDsPqVEwNff3NquW90WK.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@sklerwysyny_pl: pamiętam jak PiS grzmiał że budując za 1.8mld złotych Stadion Narodowy nigdy nie wyjdziemy z tych długów. Wiem że minęło ponad 10 lat ale nadal mamy jeden z najlepszych stadionów w Europie a PiS lekką ręką dwa razy tyle wyrzuca na dopłaty do nazwow gdzie polityka rolna to kompetencja UE.
  • Odpowiedz
@luznegatki: Bo w EU nie ma jednego standardu do którego należy się stosować. Fosfor i potas mogą być podawane na etykiecie zarówno jako P lub P2O5 i odpowiednio K lub K2O. Zazwyczaj są podawane w formie tlenkowej ale nie ma takiego obowiazku. W nawozach płynnych jest jeszcze taka partyzantka, że stężenie może być podane albo w odniesieniu do masy (%w/w) albo objetosci (%w/v).
A samo dawkowanie to tylko propozycja, jeden
  • Odpowiedz
@luznegatki: Przy 5% azotu w składzie masz roztwor 100ppm N przy 2ml/l. Ten pierwszy nawoz ma slabe proporcje NH4/NO3, brakuje drugorzednych makro (Ca, Mg, S) i mikroelementow.
Drugi ma azot w formie amidowej co go dyskwalifikuje do hydroponiki. Do hydroponiki sa dedykowane nawozy. Bez podloza musisz zapewnic korzeniom wiecej niz samo NPK.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@Gohagohatrzyzlote: kiedyś każdy miał swój ogródek a warzywa kupowało się na targu albo wcale. Poza tym dla ludzi oswojonych z rolą nie było niczym dziwnym, że jabłko ma skazy, a ogórek śmieszny kształt

Dzisiaj musisz wycisnąć z m² ziemi absolutny max, bo nawet jak lokalny rynek jest zaspokojony, to mamy globalizację i opłaca się wysyłać pomidorki za granicę. Poza tym marketing każe hodować idealne owoce/warzywa. Nawozy naturalne po prostu nie
  • Odpowiedz
@Gohagohatrzyzlote: bo jak ktoś ma gospodarstwo warzywne to nie ma zwierząt, jak zastosuje np nawóz naturalny czyt. obornik to moze mieć problem ze szkodnikami (nicienie itp), kiedyś jednego hektara zbierali pięć razy mniej niż obecnie dawka musi być precyzyjnie dobrana. Problemem są konsumenci bo każdy kupuje oczami i nikt nie kupi krzywej marchewki
  • Odpowiedz
@Owoc_w_kreplu: no tak myślę, że do producenta to można uderzać, że jakiś typ korzysta z ich marki (zdjęcia produktu w ofercie), a wysyła niewiadomo co w nieprofesjonalnym opakowaniu: czy to ich produkt, ich dystrybutor, czy tolerują takie zachowania u swoich kontrahentów.

ewentualnie jak Ci się bardzo nudzi to można też do PIORiN uderzyć, oni kontrolują rynek nawozów w Polsce. Każdy nawóz musi mieć opisany skład, sposób stosowania, bhp (i inne
  • Odpowiedz
Dlaczego rolnicy kupują nawozy na wiosnę, a nie na późną jesień?


@976497: kupują wtedy kiedy mają pieniądze. Niektórzy sprzedają ziarno w żniwa (bo nie mają gdzie trzymać) i wtedy też kupują nawozy (a przynajmniej ci rozsądni). Większość tych co przechowywali ziarno do wiosny, zazwyczaj kupowali na wiosnę (bo w "normalnych czasach" zysk z przechowania ziarna i tak był wyższy niż to co musieli więcej zapłacić za nawozy). W tamtym roku
  • Odpowiedz
@ciemnienie: @snorli12: powinien być przydział określonej ilości nawozów a nie jakaś dopłata. Zresztą 500 zł to może wystarczy na 150 kg w chwili obecnej.

W anwilu wśród załogi panuje poruszenie bo ludzie wysyłają na urlopu z działu nawozów
  • Odpowiedz