Na grupach fejsbukowych dla juniorów wciąż 80% osób szuka pierwszej pracy jako front end dev. Dla mnie to jest niepojęte, że ci ludzie nie tylko już się nauczyli jakichś podstaw fe, ale i to, że ogrom właśnie zaczyna. Jakie znaki musi dać pan buk, żeby ogarnęli, że ich roczne portfolio Claude code tworzy w 10 minut?
Wydaje mi się że mają syndrom wyparcia. Ze jednak wiesz, oni stworzyli "'cos fajnego", co działa i jakoś wygląda więc szukają pracy.
Cały czas mają zakodowana ścieżkę, ze jest się najpierw intern potem junior mid i senior. A dodatkowo jak znajdą pracę to będą wiesz, prowadzeni przez seniora i będzie robione CR. Niektórzy jeszcze pewnie przeczytali 10 książek typu "czysty kod" i niektóre ich funkcje są tak
@Ksiega_dusz: @PinezkaSwiata Ja znam takiego jednego co już dwa lata do roboty nie chodzi i pierdoczy cały czas że uczy się na Juniora w Javie xDD Rodzice jego już się wkurzają
W takich sytuacjach może warto z taka osoba pogadać, przedstawić jaka jest sytuacja. Dużo ludzi czuje wstyd i bierze to mega do siebie, że nie mogą znaleźć pracy bo przecież się tyle uczyli, tyle w to zainwestowali czasu i pewnie też pieniędzy i teraz co... Ja zawsze tłumacze takim że to nie ich wina, że rynek jest przegrzany i pokazuje im wpisy z LinkedIn a screeny jak ludzie z expem
@PinezkaSwiata: fajnie wytłumaczone i wartościowy wpis. Czy rynek dla juniorów już nigdy nie wróci ? Polecasz jakaś działkę w it w która da się jeszcze wejść ?
@Doxori: ja siedze w it dość krótki niż inni. Ale z drugiej strony mam też oczy, i byłem na "żywo" podczas wielu zmian które następowały jak i mojego stanowiska.
To pytanie które zadałeś. Chciałbym bardzo szczerze Ci na to odpowiedzieć, bo... też często sobie je samemu zadawałem, w którą stronę iść, patrząc na to co się dzieje w IT i nie tylko, jak to wszystko będzie wyglądać za 5-10-15 lat...
@Doxori: IMO specjalizacji ML można się przyjrzeć, czy ogólnie wiedzy z ML (machine learning - sieci neuronowe, klasyfikacja, klasteryzacja, detekcja anomalii, regresja, rekomendacje, uczenie tego wszystkiego), data science. Co prawda żeby być dobrym to najlepiej mieć doktorat z matematyki, ale doktorzy tworzą i rozwijają LLMy, a jak firma zechce użyć np. coś wydajnego do rozpoznawania obrazów na dużą skalę, to pewnie byłby to CLIP, i nawet z nim żeby coś
@Necrofallus: jest dokładnie tak. Większość data scientistow, którzy przychodza na rozmowy kwal. nie wiedzą co to lora, nie znaja sie na integracji produkcyjnej zaawansowanych modeli, nie czytają paperow i nie naprawia modelu, który jest napisany od zera.
Na grupach fejsbukowych dla juniorów wciąż 80% osób szuka pierwszej pracy jako front end dev. Dla mnie to jest niepojęte, że ci ludzie nie tylko już się nauczyli jakichś podstaw fe, ale i to, że ogrom właśnie zaczyna. Jakie znaki musi dać pan buk, żeby ogarnęli, że ich roczne portfolio Claude code tworzy w 10 minut?
Wydaje mi się że mają syndrom wyparcia. Ze jednak wiesz, oni stworzyli "'cos fajnego", co działa i jakoś wygląda więc szukają pracy.
Cały czas mają zakodowana ścieżkę, ze jest się najpierw intern potem junior mid i senior. A dodatkowo jak znajdą pracę to będą wiesz, prowadzeni przez seniora i będzie robione CR. Niektórzy jeszcze pewnie przeczytali 10 książek typu "czysty kod" i niektóre ich funkcje są tak
W takich sytuacjach może warto z taka osoba pogadać, przedstawić jaka jest sytuacja. Dużo ludzi czuje wstyd i bierze to mega do siebie, że nie mogą znaleźć pracy bo przecież się tyle uczyli, tyle w to zainwestowali czasu i pewnie też pieniędzy i teraz co...
Ja zawsze tłumacze takim że to nie ich wina, że rynek jest przegrzany i pokazuje im wpisy z LinkedIn a screeny jak ludzie z expem
KAR PA TY! KAR PA TY!
To pytanie które zadałeś. Chciałbym bardzo szczerze Ci na to odpowiedzieć, bo... też często sobie je samemu zadawałem, w którą stronę iść, patrząc na to co się dzieje w IT i nie tylko, jak to wszystko będzie wyglądać za 5-10-15 lat...
Co prawda żeby być dobrym to najlepiej mieć doktorat z matematyki, ale doktorzy tworzą i rozwijają LLMy, a jak firma zechce użyć np. coś wydajnego do rozpoznawania obrazów na dużą skalę, to pewnie byłby to CLIP, i nawet z nim żeby coś