Ej mirki, patrzcie na to, bo beka z tego biało-czerwonego kartonu, dla niepoznaki nazywanego państwem.

Czaicie to, że doktorzy po wielu latach pracy na uczelni, po 5 latach robienia doktoratu + wielu latach starań na studiach I i II stopnia (bo prześlizgnięcie na doktorat nie wystarczy) dostają 19 zł więcej niż minimalna krajowa? xD Jak to jest możliwe, że na uczelniach wyższych komukolwiek chce się jeszcze uczyć? Selekcja negatywna, czy zwykli frajerzy?
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Nie ma sensu pchać się w doktorat, który nie jest finansowany, i nie rozumiem czemu ludzie tego nie rozumieją.


@aikonek: niektórzy robią doktorat, żeby dostać doktorat, a przynajmniej tak słyszałem :) To tak jakbyś powiedział, że nie rozumiesz po co ludzie robią magistra, bo przecież pieniędzy z tego też żadnych nie ma.
  • Odpowiedz
  • 1
@aikonek: powiedz szczerze, jaki twoim zdaniem procent doktorantów w skali kraju ma granty i te 10k na rękę, o których mówisz, a ile ma tylko stypendium (czyli 2-3k zł netto z tego co pamiętam)?
  • Odpowiedz