Historia "miłosna" w sumie dość prosta. W sumie trzy postacie.

1. Moja koleżanka z pracy - ot, normalna przeciętna dziewczyna która ma faceta i którą nie byłem i nie jestem zainteresowany. Czasem opowiadała o różnych problemach w związku, mogła mi się swobodnie wygadać.

2. Facet powyższej. Kolesia prawie nie znam ale jakoś ostatnio zaczął ze mną inicjować kontakt. Zauważalnie chce się zaprzyjaźnić.

3.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Matematyka: język przyrody i program Wszechświata? - Galileusz jako pierwszy stwierdził, że księga przyrody zapisana jest językiem matematyki. Dziś trudno się z nim nie zgodzić. Ale jeszcze trudniej zgodzić się, co to w rzeczywistości oznacza. [...] Empiryczno-matematyczna metoda naukowa pozwoliła wydzierać światu jego kolejne tajemnice.

Dlaczego człowiek jest z natury dobry? - Dlaczego jesteśmy skłonni do największych poświęceń wobec najbliższych krewnych? Dlaczego pomagamy swoim przyjaciołom? Dlaczego w ogóle pomagamy komukolwiek zamiast być
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy na drodze rozwoju moralności u osoby religijnej nie powinno dochodzić do momentu w którym odrzuca ona dogmaty religijne na rzecz humanizmu ? Gdzie religijny podział na "my" i "oni" jest już dla takiej osoby ograniczający i widzi w nim zło. Czy osoba religijna rozwija swoją moralność a jeśli tak to gdzie są jej granice i czemu się zatrzymuje ?

#religia #wiara #filozofia #pytanie
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Werdandi: Wydaje mi się, że rozwój moralności zatrzymuje się w miejscu, gdzie pozwalają dogmaty. Co więcej, rozwój ten nie jest zbyt głęboki i polega raczej na zapożyczeniu metod postępowania w życiu, niż do dotarcia do nich samemu. Problemem jest zapełnianie braku odpowiedzi przez utarte schematy przekazywane przez innych.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

srasz inaczej niż ludzie 100 lat temu? A może Twoje dzieci będą srały inaczej. Hmm, raczej wątpię, żeby coś się zmieniło w temacie czyli WARUNKI SIĘ NIE ZMIENIŁY.


@franekfm: Do tego nawiązywałem, warunki się zmieniają cały czas i za nimi idą w parze zmiany ewolucyjne, przystosowawcze.

Odejście od zasad ZAWSZE powoduje upadek, oczywiście występuje tutaj inercja jednego lub dwóch
  • Odpowiedz
wrong, rzeczy się zmieniły w kościele od lat kilkudziesięciu.


@franekfm: Kościół nigdy nie będzie popierać myśli stricte liberalnej bo nie leży to w jego interesie, zwłaszcza wolne myślenie. A przynajmniej od momentu oświecenia, krytykowało liberalizm.

. Sankcjonowanie prawne nauki KK


@franekfm: Nie rozumiem co masz na myśli.
  • Odpowiedz