Czy na drodze rozwoju moralności u osoby religijnej nie powinno dochodzić do momentu w którym odrzuca ona dogmaty religijne na rzecz humanizmu ? Gdzie religijny podział na "my" i "oni" jest już dla takiej osoby ograniczający i widzi w nim zło. Czy osoba religijna rozwija swoją moralność a jeśli tak to gdzie są jej granice i czemu się zatrzymuje ?

#religia #wiara #filozofia #pytanie
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Werdandi: Wydaje mi się, że rozwój moralności zatrzymuje się w miejscu, gdzie pozwalają dogmaty. Co więcej, rozwój ten nie jest zbyt głęboki i polega raczej na zapożyczeniu metod postępowania w życiu, niż do dotarcia do nich samemu. Problemem jest zapełnianie braku odpowiedzi przez utarte schematy przekazywane przez innych.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

srasz inaczej niż ludzie 100 lat temu? A może Twoje dzieci będą srały inaczej. Hmm, raczej wątpię, żeby coś się zmieniło w temacie czyli WARUNKI SIĘ NIE ZMIENIŁY.


@franekfm: Do tego nawiązywałem, warunki się zmieniają cały czas i za nimi idą w parze zmiany ewolucyjne, przystosowawcze.

Odejście od zasad ZAWSZE powoduje upadek, oczywiście występuje tutaj inercja jednego lub dwóch
  • Odpowiedz
wrong, rzeczy się zmieniły w kościele od lat kilkudziesięciu.


@franekfm: Kościół nigdy nie będzie popierać myśli stricte liberalnej bo nie leży to w jego interesie, zwłaszcza wolne myślenie. A przynajmniej od momentu oświecenia, krytykowało liberalizm.

. Sankcjonowanie prawne nauki KK


@franekfm: Nie rozumiem co masz na myśli.
  • Odpowiedz
@ateibok: W większości przypadków wcale tego nie robią, jest kila trików.

@dlugi87: Co za różnica? Nawet w tego typu produkcjach istnieją pewne morały. Tutaj zachowanie niani całkowicie wyjaśniło sprawę, że lizanie się z kim popadnie nie jest zagadnieniem.
  • Odpowiedz
#coolstory #myszka #moralnosc

Jechałem sobie rowerkiem za miastem (okolice Trestna za Wrocławiem) i minąłem na drodze jakiś dziwny mały kamol. Za mną jechało auto i przejechało po "kamieniu" (na szczęście środkiem osi a nie kołem). Zatrzymałem się i wróciłem do dziwnego kamienia, który okazał się być małą, wystraszoną, skuloną w kłębek myszką polną (chyba). Próbowałem ją chwycić w dłoń ale była tak delikatna, że zacząłem ją
novak666 - #coolstory #myszka #moralnosc



Jechałem sobie rowerkiem za miastem (okol...

źródło: comment_8euFUGZgdoEll4Mz5MjnTVFyUlh4gZFl.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach