Witam, proszę o chwilę #atencja i poważną poradę. Mam tu konto ale mi wstyd, więc założyłam szybko nowe i liczę na Wasze porady, bo życie mi się sypie i nie wiem co dalej. Postaram się krótko, rzecz o #zwiazki #feels #niebieskiepaski #milosc #zdrada #byladziewczyna

Mój mąż zanim mnie poznał zauroczył się swoją koleżanką. Ona stwierdziła, że nie jest w jej typie i nic absolutnie z tego ale pikantne wiadomości i trzymanie za rączkę uskuteczniała. Taki typ #rozowypasek... Ona wyjechała za granicę, mieli kontakt. Poznał mnie i dość szybko zaczęliśmy być razem, mówił, że kocha, że odnalazł miłość życia bla bla, oświadczył się... i jednocześnie pisał z nią, czasami ona go tam proowokowała wiedząc że istenieję ja.

Jak zamieszkaliśmy razem, to się wkurzyłam i obiecał, że koniec kontaktów, zgodził się na to bez problemów. Teraz, po 3 latach dowiedziałam się, za pomocą pewnej prowokacji, że calutki ten czas z nią miał kontakt. W ukryciu. Serce tak bardzo r-------e. Mamy dziecko, gdyby nie ono wypieprzyłabym go do mamusi, żeby przemyślał to i owo.
  • 213
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mamtukontoalemiwstyd: Albo koniec kontaktów z laską, albo kop w tyłek, musisz postawić ultimatum.

Protip: Nie pytaj się o takie rzeczy na mirko, bo zaraz zaczną na tobie wieszać psy, tutaj to kobieta jest zawsze winna, a facet to chodzący anioł.
  • Odpowiedz
#stulejacontent #rozowepaski #niebieskiepaski #milosc #zwiazki

tak sobie rozmawiam ze znajomym (lvl 20 a ja lvl 25) o tym co w zyciu najwazniejsze czyli o milosci. no i nie do konca potrafilismy dojsc do sedna sprawy stad moje pytanie jesli ktokolwiek ma ochote na dyskusje. jak to jest u was z podejsciem do milosci? pytam zarówno rozowe i niebieskie paski. jak to u
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@UkradliMiPuzzIe: no troszke bylo prywatne. ja takie podejscie tez popieram. tzn tak dla wyjasnienia. ja zapytalem sie o to wszystko i sugeruje moją sympatię dla stalych zwiazkow aczkolwiek nie jestem jakims fanatykiem i jesli ma ktos inne zdanie to pelen luzik. chcialem tylko wlasnie to zdanie poznać i wiedziec co wy myslicie.

bo ja na przyklad od zawsze szukalem milosci na stale. zawsze chcialem budowac cos powaznego i powaznie podchodzilem
  • Odpowiedz
Mireczki byłem dwa dni temu w mojej starej gimbazie po jakiś papier, spytacie jaki nie powiem, TAJEMNICA, tak się złożyło że sekretarka miała wrócić za 10min więc czekałem na ławkach z dzieciarnią. Nieopodal mnie siedziały jakieś dziewczyny lvl nie wiem ile mają w gimnazjum i rozmawiały coś o zmierzchu xD, wampirach i tym całym guwnie-beczułka nie z tej ziemi, przyjemnie się słuchało tego bełkotu nie powiem, jak wracałem do domu a mam dość daleko bo z 25 minut parowozem moim w szybkim białym kolorze tak się zastanawiałem dlaczego te wampiry mając xxx lat "zakochują" się w jakiś gówniarach przecież to głupie jak but z lewej nogi, nie sądzę żeby dało się przeprowadzić z nimi jakąkolwiek produktywną dyskusję na poziomie, tak do siebie gadałem dobre 20 minut nie wiedząc że w moim bagażniku znajduje się "gość" jak później się okazało był to sam wampir Edward mający przeszło dwa stulecia na karku.

Zdziwienie moje było wielkie gdy tuż po zachodzie słońca w moim pokoju stanęła zacieniona postać o nienagannej sylwetce, w pierwszej chwili mocno strachłem lecz nie było do tego powodu, w miarę jak zaczął się do mnie zbliżać moje serce zaczęło bić coraz szybciej, nie wiedziałem co tu się o--------a gdy zbliżył się do mnie na odległość nie większą niż metr moje serce zamarło. Przestraszony czułem że KRET U BRAM i już po mnie ale jak już pisałem wyżej owa postać okazała się bardzo przyjazna, gdy zobaczyłem jego twarz spytałem "co do c---a robisz w moim pokoju" głosem przerażonej nastolatki w tym momencie wyciągnął do mnie rękę i powiedział "siema, jestem edzio-twój listonosz" moje serce po tych słowach trochę się uspokoiło ale nie do końca, usiadł na skórzanym fotelu obok mnie na którym trzymałem nogi delikatnym ruchem swojej ręki zdejmując je na podłogę momentalnie cały niepokój odszedł, zaczęliśmy rozmawiać.

Powiedział mi że wschód słońca go niespodziewanie złapał i musiał się schronić w moim bagażniku i że przysłuchiwał się mojej dyskusji z samym sobą jak wracałem do domu, a że był świeżo po rozstaniu z pewną licealistką która rzuciła go dla FENOMENALNEGO Dawida Ogrodnika, polskiego aktora odnoszącego ogromy sukces na skalę światową czuł że rozumiem jego problemy i nie mógł się powstrzymać od rozmowy ze mną, przegadaliśmy całą noc, okazało się że lubimy podobne rzeczy, w końcu miałem z kim porozmawiać o mojej pasji a konkretniej o garncarstwie z przełomu XIX i XX wieku, gust do muzyki i kinematografii też mieliśmy bardzo zbliżony, po dobrych 5 godzinach rozmowy nie musieliśmy kończyć zdań bo obaj wiedzieliśmy co mamy na myśli, zaczynało świtać i nasza magiczna noc zbliżała się ku końcowi. W pewnym momencie złapał mnie za rękę i spytał " nie myślałeś nigdy o związku z dojrzałym mężczyzną?" w mojej głowie natłok myśli, serce wróciło do stanu gdy ujrzałem jego sylwetkę stojącą w półcieniu, cichutko odpowiedziałem "tak, myślałem" wtedy pocałował mnie, czułem się w jak raju, możecie się śmiać ale motyle w brzuchu to nie mit.

Gdy
j.....o - Mireczki byłem dwa dni temu w mojej starej gimbazie po jakiś papier, spytac...

źródło: comment_2QBat5XHZrlJZtGeTj0cd9pLq4d4XFrv.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 13
Mirki własnie myslalem nad swoim #coolstory ale nie do konca tylko tez #notcoolstory. Zylem rok samotnie, az w koncu na badoo natknalem sie na blondynke o pieknej urodzie... juz od poczatku super nam sie rozmawialo. Ona duzo mi pisala co by to ze mna nie zrobila sprosnego. Postanowilismy sie umowic. Przyjechala do mnie 60km busem, od razu sie przytulilismy. Bylo jak w bajce, juz po kilku minutach
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sometwo: Muszę Ci przyznać rację, choć jeszcze jakiś czas temu jedyne co potrafiłam powiedzieć, że to jedna wielka głupoty i osoby, które prawią takie mądrości na niczym się nie znają ;-)
  • Odpowiedz
Lubicie czasem posłuchać zajebistej muzy?

Jeżeli tak, to polecę Wam coś megazajebistego!

Oto jeden z najnowszych przebojów Najwybitniejszego Polskiego Kompozytora - Jacka Łągwy! ;D

cekkos - Lubicie czasem posłuchać zajebistej muzy?

Jeżeli tak, to polecę Wam coś meg...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
W nawiązaniu do wpisu @xSQr: z gorących, chciałbym zaapelować do męskiej części publiczności, abyście przestali być pieprzonymi ciotami. Dokąd zmierza ten świat? Na każdym kroku codziennie słyszę, jak facet albo słucha się żony, jak wyroczni w każdej niemal sytuacji, albo nie potrafi bez konsultacji z nią podjąć jakiejkolwiek prostej decyzji.

Przestańcie się na Ozyrysa tak poniżać, bo to śmieszne, a dzięki takiej właśnie postawie, jeśli wasza ukochana jest w miarę atrakcyjna, to w końcu zacznie ją b----ć prawdziwy facet z jajami a'là dzik, a wy wpadniecie w depresję, a później będzie tylko zimnej, zimniej, zimniej i w dół.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach