Jak to niewiele trzeba, by zakochać się jak gówniarz i przezywać drugą młodość... a już sądziłem, że nie ma dla mnie ratunku i bede skazany na wieczny przegryw. A tu niespodzianka - i bede robił wszystko by ten stan utrzymać jak najdłużej - do samej końca.

#feels #milosc #zwiazki
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki, prośba o ocenę sytuacji z boku, bo trochę boli, a nie wiem czy dobrze zrobiłem :/
Poznałem w zeszłym miesiącu dziewczynę. Ładna, mądra etc, tylko trochę cicha jak na moje. Myślę sobie - okej, pewnie potrzebuje czasu i się rozkręci.
Motylki w brzuchu, chodzenie za rękę, oglądanie filmów, łóżko etc. Wszystko świetnie. Widzimy się raz na tydzień. Rozmów jakoś wiele od początku nie ma, ale reszta super.
Po miesiącu pojechaliśmy na
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jedyne wyjście dla ciebie to dać mu żyć bez ciebie. Nie niszcz chłopakowi życia. Już wystarczająco go zawiodłaś. Nie proś go, nie błagaj. Daj mu znaleźć szczęście, z tobą go nie zazna. Nie pisz, że go kochasz. Tobie radzę znaleźć gdzieś swoją godność... gdzieś indziej...
  • Odpowiedz
@outsider1: żyjesz dalej, ale racja jesteś z-----y skoro nie słuchasz drugiej osoby i nie bierzesz pod uwagę jej argumentów, które mogą być tymi właściwymi. Szanuję ja za to że tyle wytrzymała a ty zostaw ją w spokoju
  • Odpowiedz
Siemano Mirki i Mirabelle. Pijcie zemno kompot.

Ten wpis to #chwalesie , ale mam też nadzieję, że niektórych z was zainspiruję.

Ponieważ żyjemy na tym świecie tylko raz, szkoda czasu na użalanie się nad sobą, na narzekanie na świat, ludzi, historię, parawany na plażach i neomarksistów. Trzeba śmiało złapać życie za bary i podejmować wyzwania. W majestacie miłości i śmierci wszelkie nasze obawy są naiwną igraszką. Dlatego ja nie nie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: to nie miłość. To zauroczenie wyobrażeniem tej osoby, które jest w naszej głowie. Miłość trzeba pielęgnować. Osobę, którą się kocha trzeba znać niczym zły szeląg. Trzeba razem zjeść kilo gwoździ i przeżyć zarówno piękne jak i paskudne chwile. Bez tego można mówić jedynie o zauroczeniu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czemu mój mózg jest upośledzony w tej kwestii ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Już od drugiej klasy podstawowej zauroczyłem się (bo zakochać to raczej za wcześnie) w pewnej dziewczynie z tej samej klasy. Cicha, co roku najlepsze oceny, z wyglądu dla reszty pewnie przeciętna. Później przerodziło się w ukrytą miłość, aż do końca podstawówki. W wielu przypadkach podchodziło to pod jakąś obsesje, bo widząc ją z samego rana przed
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Pytania kieruję do osób, które są/były w dłuższych związkach, bo zawsze mnie to zastanawiało: mianowicie, czy to się tak po prostu wam nie nudzi? Jeśli tak to po jakim czasie czujecie tzw. zmęczenie tematem? I po czym poznać, że ta osoba to ta jedyna bratnia dusza? Często się słyszy zwroty typu, że ktoś nie może o kimś zapomnieć itp., więc zakładam, że istnieje coś takiego jak "przeznaczenie".
#zwiazki
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Jak kogoś pokochasz tak szczerze, to nie nudzi się nigdy. Można być zmęczonym towarzystwem, ale to normalne w relacjach ludzkich i każdy czasem potrzebuje chwili dla siebie, ale znudzić to się można zabawką, a nie kimś kogo się faktycznie kocha. Te wszystkie zdrady i rozstania to zwykły wynik braku prawdziwego uczucia pomiędzy ludźmi, braku honoru i lojalności. Nikt kto szczerze kocha nie zdradzi drugiej osoby, bo mu na to
  • Odpowiedz