@Fix: Ja to widzę tak.U mnie w mieście (Bydgoszcz) jest zieleni i parków od z-------a.Natomiast taki centralny plac w centrum jest tylko jeden.I potrzebne jest takie miejsce w centrum na jakieś wydarzenia,protesty,miejskie sylwestry czy dni chleba albo innego dziadostwa.Jak ktoś chce iść do parku to ma do wyboru setkę innych miejsc.Mimo to jest od lat afera że nasz stary rynek to betonoza bez drzew
  • Odpowiedz
@Fix moze i bylo wiecej zieleni ale zageszczenie meneli na metr kwadratowy (duzo cienia) bylo gigantyczne. Do tego ruch samochodowy byl puszczony na okolo (nawet autobusy jezdzily).

Z dwojga zlego chyba wybieram betonoze :)
  • Odpowiedz
Po Koszalinie szaleje twórca napisów "HWBB", który m.in. zniszczył 20-letni malunek unikatowego białego kaktusa na jeszcze starszym murze. To nie było "HWDP" przekształcone niedawno, lecz nowo powstałe... to co widać. Już w 15+ miejscach miasta podobne czarne napisy z mysimi łebkami obok
#graffiti #kaktus #hwdp #miasto #koszalin
keyboa - Po Koszalinie szaleje twórca napisów "HWBB", który m.in. zniszczył 20-letni ...

źródło: kaktus_hwbb

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy u nas poburzą te cholerne blokowiska z pijanego widu Le Corbusier`a?

We Francji już to robią. Le Plessis-Robinson podparyskie miasteczko miało nieszczeście do rządów komunistów, którzy zamienili je w betonowe blokowisko, dziś wygląda już inaczej.

https://www.linkedin.com/pulse/learning-from-le-plessis-robinson-marjo-uotila?trk=pulse-article_more-articles_related-content-card

Polka
oydamoydam - Kiedy u nas poburzą te cholerne blokowiska z pijanego widu Le Corbusier`...
  • 81
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oydamoydam: było wczoraj wykopalisko o tym. Nigdy. W tej dzielnicy 70% mieszkań było socjalnych, dużo pustostanów, więc mogli sobie pozwolić poprzenosić ludzi i wyburzyć centrum w cholerę.

Nasze blokowiska są dużo mniej patologiczne niż to getto które się tam utworzyło.
  • Odpowiedz
  • 108
Mieszkam na blokowisku z lat 80 i szczerze mówiąc jest to dużo przyjemniejsze miejsce niż te patodeweloperki budujące się po drugiej stronie ulicy. Mamy tu dużo przestrzeni, zieleń, boiska do gry w kosza, w nogę, place zabaw na każdym kroku. Przydałoby się jedynie wstawić samochody pod ziemię i troche zadbać o tą przestrzeń i byłoby idealnie.
  • Odpowiedz