#arab #paranoja #warszawa #metro
Mirki czy to już paranoja?
Wczoraj jadąc metrem, spostrzegłem wsiadającego kolesia, szeroko pojętej urody arabskiej. Myślę sobie przecież nie każdy arab to terrorysta, ale mimo wszystko był w zasięgu mojego wzroku także, chcąc nie chcąc - obserwowałem go. Usiadł sobie wygodnie, na którejś tam stacji wstał. Wyglądało jakby wysiadał, ale jednak się rozmyślił. Stanął niedaleko mnie i zaczął się dziwnie
Mirki czy to już paranoja?
Wczoraj jadąc metrem, spostrzegłem wsiadającego kolesia, szeroko pojętej urody arabskiej. Myślę sobie przecież nie każdy arab to terrorysta, ale mimo wszystko był w zasięgu mojego wzroku także, chcąc nie chcąc - obserwowałem go. Usiadł sobie wygodnie, na którejś tam stacji wstał. Wyglądało jakby wysiadał, ale jednak się rozmyślił. Stanął niedaleko mnie i zaczął się dziwnie

























