#medytacja

Medytuję codziennie , po 25 minut. Przez ok 80-90% czasu utrzymuję koncentrację na oddechu. Kilka razy jednak uwaga mi odplywa i myślę o lpanach, obowiązkach. Wg The Mind Illuminated to są te MILD DISTRACTIONS, jesli dobrze pamiętam. Po 10-20 sekundach max, łapię sie na tym i wracam do medytacji.

To będzie ok 3 poziomu ? Nie dokucza mi zasypianie , nie dokuczają mi strong distractions. Jestem w stanie dość
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dreampilot: Dzięki wielkie, bardzo cenię Twoje wypowiedzi. Aha. Kupiłem jednak polska wersja ksiazki i zaluje. Skusila mnie nizsza cena i to blad. W ksiazce jest sporo literówek i czasem trzeba sie "domyslac" i robic reverse engineering co to moglo znaczyc po angielsku.

Ciagle wydaje mi sie ze glowna mysl moze byc przekazana, ale ze znacznie wiekszym wysilkiem.
  • Odpowiedz
Mam pytanie do bardziej zaawansowanych w medytacji

Po pierwszych kilku udanych próbach medytacji po 10-20 minut dziennie miałem od razu wielkie efekty:

1. dużo łatwiej było mi się skupić na jednej rzeczy bez skakania w myślach po różnych tematach np. przeglądam skrzynkę mailową gdzie jest 100 wiadomości do zrobienia i moje myśli idą linearnie, nie skaczę z tematu na temat, nie przypominam sobie czegoś innego w trakcie i nie przerywam (tak normalnie to moje myśli skaczą z tematu na temat i nie mogę niczego zakończyć bo zaczynam drugą i trzecią rzecz w trakcie pierwszej).

2.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@danieldan: może przeszkadzają tutaj oczekiwania? Na początku było wow i przywiązałeś do tego stanu stopniowo nabywając oczekiwań co do efektów medytacji, a medytacja potrafi być bardzo zmienna. Raz sesja będzie wyjątkowo dobra drugi raz wyjątkowo zła. Z czasem może coraz częściej zaczęły się trafiać gorsze sesje i nie było to kompatybilne z oczekiwaniami co spowodowało frustrację, że już nie ma efektów i tym samym coraz gorsze sesje. To mi jako
  • Odpowiedz
@danieldan: wszystko idzie jak należy. Miesiąc miodowy jest piękny, daje dokładnie takie efekty jak piszesz, przynajmniej ja takich doswiadczalem. Potem małpa w głowie łapie się, że ktoś ją chciał ograć prostym trikiem i wraca do starego sprawdzonego systemu gry. Nie ograsz jej siłowo.
Popatrz na to tak. Każdy w swoim życiu miał marzenia, cele, wyzwania przy realizacji których bardzo się starał, a które miały dać strzał szczęścia i spokoju na
  • Odpowiedz
Polecam The Mind Illuminated. Jest to w sumie po prostu poradnik do medytacji gdzie jest progresja na 10 etapów, czyli na początku wystarczy przeczytać np. z dwa pierwsze etapy i dopiero jak się doszlifuje umiejętności przechodzi się dalej i dalej. A jeśli chodzi o mniej techniczny sposób nauczania medytacji jest "Sekretne techniki medytacyjne buddyjskiego mnicha" od Ajahn Brahm. Tam też jest podział na etapy progresu ale nie jest to tak szczegółowa książka
  • Odpowiedz
@lizakkk: czasem kadzidło, ale rzadko. Jedynie stlumione swiatlo, często zupełna ciemność.
Na marginesie, to nie nastawiaj się tylko na ciszę i idealne warunki. Niewielki hałas czy inne przeszkadzacze bardzo pomagają na dłuższą metę w jakości praktyki.
  • Odpowiedz
@lizakkk: ale pamiętaj o obiekcie, on jest najważniejszy. Oddech, brzuch, ciało, przepływ myśli itp. Poszukaj najpierw tutaj, co najbardziej Ci pasuje. Eksperymentuj, ale bądź konsekwentny i cierpliwy, wypllata będzie słodsza niż się spodziewasz.
  • Odpowiedz
Od 02.01.2024 podjąłem się 45-dniowego wyzwania:
-Abstynencja seksualna
-Zero Alkoholu i Marihuany
-Zero tytoniu
-Zero Kawy
-Zero smartfona
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach