Po pierwszych kilku udanych próbach medytacji po 10-20 minut dziennie miałem od razu wielkie efekty:
1. dużo łatwiej było mi się skupić na jednej rzeczy bez skakania w myślach po różnych tematach np. przeglądam skrzynkę mailową gdzie jest 100 wiadomości do zrobienia i moje myśli idą linearnie, nie skaczę z tematu na temat, nie przypominam sobie czegoś innego w trakcie i nie przerywam (tak normalnie to moje myśli skaczą z tematu na temat i nie mogę niczego zakończyć bo zaczynam drugą i trzecią rzecz w trakcie pierwszej).
2.





















Medytuję codziennie , po 25 minut. Przez ok 80-90% czasu utrzymuję koncentrację na oddechu. Kilka razy jednak uwaga mi odplywa i myślę o lpanach, obowiązkach. Wg The Mind Illuminated to są te MILD DISTRACTIONS, jesli dobrze pamiętam. Po 10-20 sekundach max, łapię sie na tym i wracam do medytacji.
To będzie ok 3 poziomu ? Nie dokucza mi zasypianie , nie dokuczają mi strong distractions. Jestem w stanie dość
Ciagle wydaje mi sie ze glowna mysl moze byc przekazana, ale ze znacznie wiekszym wysilkiem.