#anonimowemirkowyznania
Mam takie jedno marzenie które teraz powoli mogę zaczynać spełniać, a mianowicie chce zostać fotografem zawodowo, długa droga do tego prowadzi ale z fotografią byłem od dawien dawna, pamiętam pierwszego analoga Nikon F60, multum zdjęć, wyklikanych chyba 25 kliszy które przepadły i nie wywolalem z nich zdjęć (,) Później nadszedł taki okres nerwicy i depresji że nic mnie nie interesowało nawet fotografia ale w głowie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tam gdzie wzrok nie sięga.

Są gwiazdy. Splecione nićmi przyciągania.
Tam pokarm znajduje próżnia i przestrzeń
rozciąga się leniwie.

Na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakie są wasze marzenia ?

Chce mieć swój dom szkieletowy, gdzie wszystko będzie po mojemu. ogromny garaż na 2 stanowiska podnośnik i dużo miejsca, oraz dwa albo trzy psy. #ogrod bym sobie o-----ł jak marzenie, włącznie z uprawami, warzyw itp żeby dużo rzeczy do szamy mieć swoje. bo swoje najlepsze jest, świeżutkie i wiesz co jesz. kartofelki, rzodkiewka, pietruszka, marchewka, szczypiorek, cebula, pomidory (chociaż to byłoby wyzwanie trochę przy polskim klimacie) ogórki, papryczki chilli, sałata, może i w tytoń bym się zabawił aby nie kupować fajek itd. zautomatyzował bym to jak najbardziej przynajmniej jeżeli chodzi o podlewanie włącznie z wykrywaniem pogody, tutaj trzeba by w programowanie się nauczyć. panel słoneczny, napięcie przy słońcu, napięcie przy chmurach burzowych, wartości do kodu i elo. zero chemii, na ślimaki to prąd (zwykła bateria 9V robi robotę ja bym dał 27V dla pewności bo obszar spory. ogród może być ogrodzony deskami, metalowa linka na dwa razy tak że ślimak musi dotykac dwóch naraz jak pełznie i popiół zostanie.) na inne drobne szkodniki lampy UV-C, i spacerek w stroju specjalnym co by sobie krzywdy nie zrobić, bo to szkodzi. Działa np na przędziorki to w praktyce sprawdzone, uratowało mi to kiedyś uprawę. Z UV-C nic nie wygra, żadna bakteria wirus, drobnoustrój nic, nawet pleśń można tym niszczyć co też w uprawie ważne.

Przy rynnach dachowych miałbym w ziemi wkopane zbiorniki na deszczówkę i tam pompy wody aby wykorzystywać tą wodę do podlewania, bo po co ma się marnować. bramę wjazdową miałbym niczym ze starych filmów SF, gdzie wszelakie drzwi zamykały się w sekundę. Irytuje mnie w bramach u każdego że tak wolno się otwierają i zamykają. Ja chciałbym góra 2 sekundy. Na rozruszniku z ciężarówki by była i miałbym pożądany efekt... ewentualnie dwóch zależy jakbym zaprojektował przeniesienie momentu.
byłoby zajebiście...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@r5678: Chyba się podepnę pod Twoje marzenie, z małymi modyfikacjami bo dom i bulteriera już mam, ale coś takiego to dla mnie byłoby spełnienie, tylko na razie chałpa to dziura bez dna, ogrodzenie muszę zrobić nowe, podbitkę, dojazd i już za 20 tysiaków trzeba.
  • Odpowiedz
Czysto polityczne, skalkulowane zagranie, które jednocześnie jest moralnie właściwe pod każdym względem, ośmieszające niezwyciężoną dotąd partię rządzącą i stawiające ją pod wyborem "zróbcie coś dobrego albo pokażcie swoją prawdziwą twarz", a do tego nawet po części memiczne? Do tego postawienie PiSowskiego kandydata na prezydenta pod ścianą tuż przed wyborami (jeśli złoży podpis pod tak negatywnie obciążonym projektem ustawy, to słupki mu raczej nie wzrosną).

I wszystko to w oparciu o inicjatywę, która była projektem partii rządzącej.

Opozycjo, zaimponowałaś mi. Nie jestem przesadnym optymistą, ale gdzieś głęboko chcę wierzyć, że ten wyczyn zwiastuje obudzenie się z długiego letargu w tym obozie, który rozpoczął się praktycznie po odejściu the_Donka. Życzyłbym sobie i wszystkim, aby był to dopiero pierwszy krok do przywrócenia równowagi w naszym politycznym piekiełku i powrotu na właściwe,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hmmm, czasami marzę sobie o tym, że mieszkam na jakimś totalnym owczo-ceglanym wypizdowiu w Szkocji/Wielkiej Brytanii i prowadzę sobie małą kawiarenko-bibliotekę, w której można sobie czytać zajadając się przy tym tłustym sernikiem kajmakowo-dyniowym czy tam innym keksem imbirowo-cynamonowym. Nosiłabym grube swetry (jesieniara), proponując do herbaty śmietankę i ogólnie żyła sobie spokojnie. Tylko ja, fajne książki, bura pogoda, ciepłe ciasta i utopia, pełna czilera. #marzenia #oswiadczenie #feels
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lukpep: Są dwa miejsca do nurkowania w Hiszpanii o tej nazwie. Spróbuję sobie zlokalizować. Ale już zazdroszczę.
Edit: Już zlokalizowałem na stronie Aquateka.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Tak sobie próbuję się usamodzielnić już za długo. Mam oszczędności na małą kawalerkę/dom całoroczny rekreacyjny. Kiedyś marzyłem o domku rodem z # azylboners, ale życie i logika mówi, że to niepraktyczne i w tych czasach to trochę po prostu romantyczne mrzonki najwyżej. Wszystko i wszyscy mówią, że bym sobie umarł na samotność w swoim azylu (chociaż akurat bardzo lubię przebywać sam, czuję się wtedy najbardziej wolny). Więc szukałem mieszkania. Jak mieszkanie to duże miasto (dostępność wszystkiego, do rynku pracy, chociaż # homeoffice aktualnie). Kompromisy to słowo klucz ostatniego roku prawie. Taki największy to rezygnacja z # azylboners na rzecz małego mieszkanka w starej kamienicy (wysokie sufity) posiadającego piwnicę, która umożliwi mi drobne majsterkowanie i ograniczone, ale jednak spełnianie pasji. Niestety rynek weryfikuje to, okazuje się, że z racji na inwestorów nawet jeśli pierwszy pytam o jakieś tańsze mieszkanie potrafię dostać szczerą odpowiedź, że mieszkanie było wystawione za 229, ale ludzie przez kilka godzin tak się pchali przez telefon i proponowali 250, że nieaktualne i będzie wystawione jednak za większą kwotę. I inne takie sytuacje (np. niewprost zaproszenie nie do negocjacji a do licytacji). Przyznaję - widziałem przez ten rok kilka mieszkań o których za długo myślałem czy je kupić (od 1-4 dni - to było za długo), albo wahałem się i mi uciekły, a były w miarę okej. Z wizją mieszkania nawet się pogodziłem - pasuje mi styl loftowy, odnalazłbym się w urządzaniu małej przestrzeni, mieszkania w dużym mieście w przyszłości łatwo się pozbyć jak coś. Ale...
Teraz sytuacja na rynku jest coraz gorsza. Aktualnie jedyną opcją ostatnio był rynek pierwotny - 33m2 bez piwnicy, komórki lokatorskiej, niczego. Na takie normalne, klasyczne życie - super, ale czy na pewno? Bo jest mały problem skąd się ten pomysł na azylboners, a mówiąc tak mniej woo-hoo - mały domek z zapleczem wziął...

Lvl30, moje zainteresowania krążą wokół wszelakiego DIY, uwielbam obmyślać (często na tym etapie jest aktualnie koniec) różne konstrukcje, głównie banalne rozwiązania everyday rzeczy, interesuję się rękodziełem (drewno i metal - ogólnie obróbka małych rzeczy w tych materiałach - na tyle mogę w piwnicy i u siebie w pokoju sobie pozwolić), trochę elektroniką, mechaniką samochodową (lubię po prostu serwisować swoje auto i w nim dłubać do przesady, taka zabawka). Czasami wpadają marzenia o większym warsztacie i przestrzeni w której można sobie pozwolić np. na kompresor i jego uruchomienie bez przeszkadzania komukolwiek. Do tego dochodzą podróże (typu wyprawy samochodowe oraz góry), sprzęt z tym związany, itp. Ogólnie rzeczy wymagające pomieszczeń gospodarczych, których użytkowanie nie przeszkadza innym.

Priorytetem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja zaznaczyłem Wielkiego Ptaka. A wy?

#s--s #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #marzenia
N.....r - Ja zaznaczyłem Wielkiego Ptaka. A wy?

#s--s #zwiazki #rozowepaski #niebi...

źródło: comment_yB170jA6qTkRTTQRX5C4dFIBSECL2Tw6.jpg

Pobierz

Z jąką postacią z Ulicy Sezamkowej poszedłbyś/ poszłabyś do łóżka?

  • z Wielkim Ptakiem! 12.9% (9)
  • z Bertem! 5.7% (4)
  • z Erniem! 2.9% (2)
  • z Groverem! 4.3% (3)
  • z Elmo! 10.0% (7)
  • z Zoe! 14.3% (10)
  • z Ciasteczkowym Potworem! 30.0% (21)
  • z Abby Caddaby! 14.3% (10)
  • z tym zielonym (nie pamiętam jego imienia)! 5.7% (4)

Oddanych głosów: 70

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach