• 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@the_BILL: W mniejszych miejscowościach niektórzy mają własne krzaki (nawet takie na 2m), niektórzy mają mniej lub bardziej skitrane doniczki na balkonach, ale ogólnie bardzo nie polecam lokalnego zioła, bo jest mega silne i potrafi sponiewierać. Wszyscy mnie ostrzegali, ale jak dostałam na prezent, to użyłam i następnego dnia miałam dosłownie depresję. Beczałam itd., porąbane to było, wszystko mi się ustabilizowało dopiero po jakichś dwóch, trzech dniach.
  • Odpowiedz
@ruchtencjusz: @Multiwitamina-_: ja po legitnym mefie, czyli 4-MMC bardzo lubię zapalić (wsm po wszystkich innych ketonach, typu 3-MMC, 4-CMC, 3-CMC, 30-MEC też, a im bardziej serotoninowy, tym zioło bardziej psychodelicznie działa), tylko jeszcze przed ziołem prawie zawsze biorę jakiegoś depresanta, by zmniejszył sam zjazd, no więc opio, benzo, alko itp. Później, i o ile mam to ketaminę, O-PCE, albo inne dysso, no i wtedy po zjaraniu robi się
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanDomestos:
Pierwsze słyszę o herbatce z nasion. Ogólnie to nasiona spotyka się w "herbatkach", ale traktowałbym to jako zanieczyszczenie, zbędny dodatek, który ciężko oddzielić na etapie produkcji, a nie żaden bonus xD
  • Odpowiedz
@PanDomestos: albo sobie pomyliłeś produkty przy zamawianiu albo sprzedawca się rąbnął. Herbata jak nazwa wskazuje to susz, mieszanka, a nie nasiona, które same w sobie co najwyżej mogą posłużyć jako karma dla ptaków.
  • Odpowiedz
@ak44: To jest chyba jedyna zaleta - na żadną inną używkę (poza kofeiną) nie możesz sobie zrobić przerwy w pracy i się "socjalizować" z innymi.
- Panie kierowniku, ja tylko ścieżkę jedną wciagnę i zaraz wracam na taśmę. Nie, nie wróci... :)

  • Odpowiedz