@1tona: W sumie to powiedziałem jak mówisz, że może na mnie liczyć itp i zadziałało. Powiedziała co jest pięć i jeszcze jakiś guz jest. Fajki Jej wyrzuciłem i sam od dzisiaj nie palę (już bym wypalił z 10) Teraz walka z grzybem na ścianie bo to pewnie też szkodzi :) dzięki mireczki
  • Odpowiedz