#ludzie Zostałem zaatakowany przez jakąś patalogie, idę sobie z psem i mijam jakieś baby z wózkiem i dziećmi, nagle zaczyna drzeć ryja do mnie jedna z nich coś tam gada o moim psie, ja sobie ide spokojnie i daję czas psu wąchać sobie trawe itp. a te baby drą mordę dalej coś gadają do mnie, idę i mijam domy a one dalej za mną idą i nagle jedna krzyczy "Are
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#studbaza #ludzie #przemyslenia Gadałam z bratem o tym, dlaczego wykładowcy są wredni, surowo oceniają, oblewają studentów itd. Brat udziela studenciakom korepetycji i raz usłyszał od nich, że jego koleżanka, która teraz prowadzi ćwiczenia jest wredna, niemiła i chamsko ocenia wszystko. Zdziwił się, bo ona zawsze była super miła. Zagadał do niej i mu opowiedziała, że na przykład je sobie na przerwie, a do niej podchodzi grupka
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@knysha: No do takiego samego wniosku doszliśmy :) Mój brat się zastanawia czy nie zacząć prowadzić gdzieś na uczelni ćwiczeń, ale to musiałby na zaocznych, bo pracuje w tygodniu. Mogłabym obserwować to zjawisko z bliska :P
  • Odpowiedz
Jechałem dziś autobusem na #studbaza i w autobusie siedziała m.in. kobieta (raczej baba) z dzieckiem. Dzieciak co zobaczył to pytał. A po co światła, a po co jest stop, dlaczego to, dlaczego tamto. Matka albo odpowiadała nieprawidłowo albo zupełnie na odczepkę a czasami też rzucała hasłami "a musisz tyle pytać", "już daj sobie spokój", "cicho!!!". Pomyślałem sobie (w sumie już wcześniej tak myślałem ale to mnie tylko
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@m4kb0l: Ja raz musiałam dziecku tłumaczyć dlaczego lód topnieje. To mu powiedziałam co trzeba, chyba nie zrozumiał, ale już nie zadawał więcej pytań :3
  • Odpowiedz
@m4kb0l: Ja też nie, bo ani nie mam męża, ani pracy, ani nawet ustabilizowanej sytuacji, dlatego nie w głowie mi dzieci :) Poza tym miałam bardzo mało kontaktu z małymi dziećmi, w rodzinie mamy tylko jedno i nie jestem przyzwyczajona do obcowania z tymi małymi potworami :) a jak się jeszcze trafi jakieś nieznośne to już w ogóle... Najbardziej chyba lubie bobasy, które jeszcze dobrze chodzić nie umieją.
  • Odpowiedz
#problemypierwszegoswiata #geje #ludzie

Miałem tego nie pisać, ale przynajmniej uzupełnię sobie czarną listę w razie głupich odpowiedzi ;)

Śmiać się czy płakać gdy prawdopodobnie geje zapraszają ciebie na herbatę? Koleś powiedział "możesz przyjść kiedy chcesz". Może chcą być mili? A może to nie geje? :P Ja osobiście jak już go minąłem to sam się do siebie zaśmiałem po tym co usłyszałem.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach