#lotr #filmy #nobodykiers #pijbezwykopu Dziś +10 do znerdzenia. Choć ja tam się cieszę. Trylogia Lord of the Rings w wersji reżyserskiej, kumple, dobra whisky, tony popcornu. Fuck yeah, dziś nie potrzebuję kobiet!
Czytam właśnie dodatki do Władcy Pierścieni, i widzę ile w samym filmie Hobbit jest przekłamań, a przecież to kilka stron tylko. Aż boję się sięgać po właściwą książkę.
Pewien hobbit dowiaduje się, że aby uratować świat, musi wrzucić pewien pierścień do jakiegoś wulkanu. Wulkan jest cholernie daleko, więc hobbit idzie do niego przez 3 tomy, ale w końcu mi się udaje.
Komentarz usunięty przez moderatora