Nie ogarniam jarania się Władcą Pierścieni, przecież ten film jest tak nudny i bezsensowny że głowa mała. Potęgują to liche efekty specjalne i popierdzielona fabuła. Rozumiem raz obejrzeć - z ciekawości (chociaż dla mnie to był koszmar, każdą część oglądałem na raty - po prostu przysypiałem.). Masakra sieczka i rzeź, tną się po kończynach, ucinają łby itd a fabuła polega na tym żeby karzeł #!$%@?ł do wulkanu pierścionek. No proszę ja Was