Od dłuższego czasu miałem zajawkę na lomografię i fotografię analogową. Zawsze lubiłem tę "brudną" estetykę oraz niepewność, czy film wyjdzie. Jestem totalnym amatorem, więc raczej nie ma cudów, ale się zastanawiam, czy dalej się w to bawić, czy w ogóle moje fotki mają klimat, co sądzą mireczki?

#lomografia #fotografiaanalogowa #londyn
źródło: comment_YW3yp5JwJ7vAtZzlFIpMComk3CK1WCLd.jpg
W sobotę idę na London CryptoCurrency Show. W zasadzie nie wiem czego się spodziewać poza spotkaniem z ludźmi ze Steem, ale to już sprawia, że warto.
Jeśli ktoś jest chętny, można dostać darmowe wejściówki.
Napisałem krótki wpis na ten temat: https://steemit.com/londoncryptocurrencyshow/@breadcentric/why-i-am-going-to-the-london-cryptocurrency-show
Z miłych akcentów, dostałem upvote od gościa, który pół roku temu zasłynął tym, że kupił auto za pieniądze ze Steemit :)
#steem #kryptowaluty #londyn
Idę sobie normalnie parkiem w Londynie, a tu patrzę, Polacy jacyś piją piwko, no to zaczepiłem ich i pytam jak mija dzień itd., zacząłem pić z nimi piwko, mówią że wyjechali w 2004 roku do U.K. i że byli bogaci i pracowali ciężko ale jednego baba wychoojała drugiego pracodawca no i dzisiaj tak wyglądają jak prawdziwi Polacy że od razu po strojach i wyglądzie poznałem że to rodacy. Prawdziwi imigranci Polscy.

#
źródło: comment_1iPt2E9NNXE5j2UDBJIOhHKEYckNpuhP.jpg
Przyszły dzisiaj do naszego domu 24 mandaty, każdy na 2 500 zł z Anglii. Czyli łącznie 60 000 zł, ostatecznie jeśli nie zrobi się niczego to kwota łączna wyniesie 181 000 zł. Mandaty są za jazdę autem w strefie "niskiej emisji" po Londynie, bez wpłacenia opłat z racji jazdy busem w tej strefie niskiej emisji spalin (chodzi o starsze silniki diesla w busach i innych większych pojazdach z tymi starszymi silnikami diesla).
źródło: comment_na21mB8cT2eIiagVduraY8Qm9gESE8Yw.jpg
@Zazdroscisz na lunch może być Kerb na West India Quay, jak coś bardziej fancy to Burher&Lobster albo Manhattan Grill. Piwko Rum&Sugar a jak po taniosci to Wetherspoon w the Ledger (btw jeden z lepszych W w mieście).

Gdybyś wybrała się na Greenwich to polecam Prince of Greenwich, często muzyka na żywo i świetny klimat robiony przez właścicieli.

Edit: przypomniał mi się jeszcze dim sum w Royal China. Palce lizać.