@dzieju41 brytyjskie piwa są specyficzne. Piwo w pubie lane z pompy ręcznej jest wygazowane (właściwie to nienagazowane) i dla wielu Polaków niepijalne. Jak lubisz zimne piwo to weź Guinessa-powinien być podawany lodowaty.
Mireczki!

Na piątek proponujemy przedłużony citybreak nad Tamizą w fajnej cenie! Śpieszcie się, bo tanie loty do Lądka wychodzą szybko ( ͡ ͜ʖ ͡)

4 DNI W LONDYNIE W MAJU OD 434 ZŁ (LOT+NOCLEGI)

Pamiętajcie, że tego typu wypad do dowolnego miejsca na świecie w dowolnym terminie możemy zorganizować za Was - wystarczy, że wypełnicie nasz formularz kontaktowy!

Nie przegapcie żadnej okazji, zapisując się na naszą mirkolistę!
źródło: comment_391fsfvQukohBd9JZDTnj3ltFmfdrSRh.jpg
#!$%@? mirki, jestem właśnie w Londynie na wyjeździe służbowym. Generalnie to moja firma to wielkie korpo, robi jakieś milionowe fuzje itd. Budynek #!$%@? perfekcyjnie, piękne widoki przez okna, złote lampy, szampany w lodówkach, krewetki w sosie słodko-kwaśnym do brania, wszyscy w garniakach z których wysypują się quidy. Wchodzę do łazienki dla klientów (bo była bliżej niż pracownicza). No i gurwa, podgrzewane ręczniki z logiem firmy, zestawy perfum nad zlewami - po prostu
@Borntobefit wdrażanie systemu raportowania dla funduszy inwestycyjnych i zapewnienie indywidualnym inwestorom dostępu do instrumentów wspomagania decyzji - czyli troche klikania myszką ale i też troche automatyzacji procesów, ale generalnie to jstm takim nic nieznaczącym pionkiem na tej szachownicy xd
Dzięki wszystkim za porady!
We wcześniejszym wpisie pytałem co warto zobaczyć w Londynie i chciałem odpisać osobom, które mi doradziły, ale stwierdziłem że trochę mi się tego zebrało, więc zrobię osobny wpis i zawołam kogo trzeba:
@black-wolf: @Liz_beton: @oliwer0076: @bylymylypyly: @kendziu666: @milvanb: @tptak:

A więc wraz z # rozowypasek wybraliśmy się na weekendowy wypad do #londyn #uk na małe #zwiedzajzwykopem
Jeśli kogoś nie interesuje, to
@PerkoS: No syf w UK jest straszny (na wsi gdzie aktualnie mieszkam to już w ogóle tragedia). Co do tych bloków to w poprzedniej pracy jeden brytyjczyk opowiadał mi, że w latach 70-80tych było tego zdecydowanie więcej, ale policja traciła w takich miejscach kontrolę i zaczęli wszystko wyburzać. Teraz ktoś chyba znowu zrobił się za bardzo łasy na kasę bo buduje się tego od groma (na takim Stratfordzie na przykład, gdzie
@tptak: no ja się jakoś nie spinam specjalnie, tylko lubię ten język i kulturę i liczyłem że się z nią spotkam na miejscu. A tam trochę się zderzyłem z rzeczywistością, że niewiele z niej pozostaje.

@0x7C3: O, to ciekawe, u nas nie wyobrażam sobie, żeby wyburzali bloki z takich powodów. "Stoi to stoi, na wuj drążyć temat". A co do stawiania nowych to cóż... to nieuniknione, że potrzeba coraz więcej