@nowakasia: u mnie się sprawdza i rzadko coś się nie zgadza. W przypadku ładunków o różnych wielkościach na pewno szybciej jest wrzucić je do programu niż liczyć samodzielnie.
  • Odpowiedz
  • 30
XDD Spedytor to chyba serio stan umysłu XDDD

Poszedłem se na spedycje na praktyki studenckie - a co, może się czegoś nauczę, miałem relatywnie blisko. No i dzisiaj trzeci dzień miał być. Ale... XD Przyszedłem o 7.15 do pracy, by za 15 minut ją zacząć. Zapytałem się co mam robić i usiadłem trochę na uboczu zaglebiajac się w telefon. Godzina 7.31 opiekun praktykmówi mi, żebyśmy poszli porozmawiać. Powiedziała, że nie podoba jej
@MrFruu: No bo masz biegać, każdemu wchodzić w drogę, pytać o wszystko xD bo januszeria zbyt dumna ze swojego zawodu, że młodzika nie potrafią i nie chcą wprowadzić w mroczne meandry tego zawodu xdddd
  • Odpowiedz
@MrFruu: ze swojego doświadczenia wiem, że praktykant to niepotrzebne zło dla zwykłych pracowników i nie są chętni do pokazania niczego bo i tak wiedzą że w 99% przypadkach za miesiąc zobaczą Cie ostatni raz na oczy.
  • Odpowiedz
@xspeditor: dwa tyg temu dla spedycji z którą jeżdżę dość często, jadę z doładunkiem i o 8 rano zgłaszam, że zamiast do 12 będę do 14
- hurr durr produkcja stanie jak to tak może być? po co pani planuje tak ciasno? ja mam teraz problem

miesiąc temu stałam 12h u nich na załadunku i auto zrobiło mi jedno kółko zamiast dwa w tygodniu
- hehe no zdarza się

¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@xspeditor: transport to branża, która daje się #!$%@?ć w dupę i traktować jak gówno na każdym kroku, od kierowców (w sumie ci mają najgorzej bo są dupą tej ludzkiej stonogi) po ludzi zarządzających tą nędzą
  • Odpowiedz
Ja tam cała sobotę przeleciałem na zakazie od Szczecina do Gdańska ( ͡° ͜ʖ ͡°). Najlepiej zadzwoń do ITD to się na 100% dowiesz.
  • Odpowiedz
Mircy ja rozumiem że praca ciężka, że niby brakuje kierowców itp.
Ale dzisiaj rozmawiałem z takim ananaasem że szok.

Taknowałem samochód na stacji paliw i podszedł gość zapytać czy w tej firmie do pracy nie szukają. No to akurat mówię że firma moja ale nie szukamy nikogo. Ten tam wypytywał gdzie jeździmy itp i że jakby wakat był wolny to on byłby chętny bo blisko mieszka. Coś zaczeliśmy rozmawiać o pieniądzach i
To mogę tak płacić ale jak wogóle nie będzie spał tylko ciągle w dyspozycji.


@xspeditor: Ale tak na upartego, jak wyślesz go na 3 tygodnie w trasę to chyba nie twierdzisz, że godziny wolne spędzone w kabinie gdzieś na parkingu w wypiździajewie dolnym rzeczywiście można traktować jak wolne spędzane w domu? Tak naprawdę wyszło by podobnie tylko zamiast dać mu godzinówkę to musiałbyś mu to zapłacić pod inną nazwą.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mireczki, pracuje od blisko półtora roku jako planistka ds. produkcji w automotive. Dostałem dzisiaj propozycje przejścia do działu logistyki, jako dysponentka (w sumie customer contact). Przechodząc liczyłabym na dodatkową gratyfikację finansową, mając za sobą cały bagaż doświadczeń jako planistka. Jedyny problem że nas planistów jest 4, a ja jestem najstarsza stażem; oni w przyszłym roku zostaliby specjalistami a ja nadal zostanę zwykłą dysponentką. Nawet jeśli teraz dostanę z 400 PLN netto