#anonimowemirkowyznania
Drogie mieli i mirabelki, taka sytuacja mnie się przydarzyła. Razem z różową mamy dziecko i wczoraj po kąpieli gdy maleństwo (10 miesięcy jakby to miało znaczenie) leżało na przewijaku ok 1 minuty bez przykrycia, no zapomniałem je przykryć. Moja różowa powiedziała że mnie uderzy jeśli się to powtórzy. Dodam że podobne "mądrości" moja różowa wygłasza często ale to o biciu to był pierwszy raz. Inne mądrości to np. nie myślę, jestem
Drogie mieli i mirabelki, taka sytuacja mnie się przydarzyła. Razem z różową mamy dziecko i wczoraj po kąpieli gdy maleństwo (10 miesięcy jakby to miało znaczenie) leżało na przewijaku ok 1 minuty bez przykrycia, no zapomniałem je przykryć. Moja różowa powiedziała że mnie uderzy jeśli się to powtórzy. Dodam że podobne "mądrości" moja różowa wygłasza często ale to o biciu to był pierwszy raz. Inne mądrości to np. nie myślę, jestem

































Zastanawia mnie jak to jest, że każdy mój znajomy czy znajoma jest w związku i bierze ślub. Ja w wieku 32 lat na to patrzę i nie wiem jak to jest możliwe. Czy ludzie robią to z miłości? Takiej prawdziwej? Wybaczcie, że pytam ale nie mam znajomych. Mianowicie tylko takich z którymi mogę rozmawiać. Bo tych których znam to Ci ze szkół, z pracy. Takich znajomych mam ale jest ich niewielu.