Zamiast "Do widzenia" używajcie zwrotu "Miłego dnia!".
Np. po kilku wizytach w małym Tesco i innych osiedlowych sklepikach ekspedientki będą kojarzyć was z widzenia. Klepią te 8-10 godzin dziennie na stojąco, użerają się z januszerką walczącą o promocyjne klapki, cebula mocno, często jakiegokolwiek "dziękuję" nie usłyszą, awantury o złe wydanie reszty... I wtedy pojawiam się ja.
Dawno pana nie
































#pytanie #lifehack