Mirki, potrzebuję pomocy...
Ważna dla mnie osoba zmaga się z kilkudziesięcioletnim problemem zniszczonej skóry, a w następstwie z depresją z powodu błędu lekarskiego. W skrócie, pod koniec lat 90 poszła na zabieg medycyny estetycznej (jakieś nowe "cudo" na ówczesny czas - peeling neodermy czy jakoś tak) co skończyło się zniszczeniem skóry. Mając jeszcze jakąś nadzieję i wiarę w dermatologów po pewnym czasie spróbowała ponownie. Z tego co wiem to
























Tak strzelam.
W elektryce nie ma takiego problemu :P