Wypady po kwadraty w rodzinnych stronach. Pierwszy to droga przez mękę, czerwony szlak pieszy po deszczach okazał się mega wyzwaniem rowerowym.
Drugi przez takie zadupia, że drogi które były na mapach nie istniały. Za to była super droga przez las której z kolei na mapie nie było.
Max



























Obiecałem że w tygodniu załatam kujpomowy kwadrat w rejonie Cekcyn - Tuchola i korzystając z porannego okienka, odalo mi się słowa dotrzymać. Nie jestem wielbicielem upałów, więc zebrałem się z samego rana na trasę. Objazd super, asfalt, szybkie szutry i dobrze ubite dukty leśne. Wpadły PR na wielu segmentach mimo że nie cisnąłem bardzo. Dobrze, niech forma rośnie na sierponiową pętlę z mireczkami :)
Wpadły jeszcze moje
źródło: comment_1658302157rvsXJsJivEHUzMHFPtJoa3.jpg
Pobierz