Moje pierwsze #100km chyba od marca, no i prawie 800m w górę.
Żeby mieć w ogóle szansę je zrobić, musiałem wystartować o 4 rano. Fajnie rześko, temp momentami 7,5 stopnia. Mega przyjemnie.
Na taki widoczek dzięki kwadratom dziś trafiłem.
Kwadraty zaserwowały mi też 1km spacerek przez haszcze i koleiny ;)




















Może nie najcieplej ale przynajmniej #wmordewind ;)
Jeszcze się załapałem na deszcz w okolicach Przodkowa.
Teraz
źródło: comment_1657373539AEku9nGHdvG1YySX7h7ES5.jpg
Pobierz@z_dystansem: Kurła złapał mnie ten gnój dzisiaj 2 razy jak z NDW wracałem...
A miało nie padać, ech.