Trochę mokro dzisiaj, to nie idę... ogólnie, zrobiłem ostatnie mazowieckie sto i odwiozłem #
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
351 126 + 11 + 11 + 10 + 12 + 11 + 38 + 42 + 9 + 108 + 36 + 36 + 7 + 2 + 11 + 11 + 9 + 9 + 11 + 16 + 47 + 9 + 35 + 41 + 11 + 10 + 6 + 38 = 351 723
Trochę mokro dzisiaj, to nie idę... ogólnie, zrobiłem ostatnie mazowieckie sto i odwiozłem #
Trochę mokro dzisiaj, to nie idę... ogólnie, zrobiłem ostatnie mazowieckie sto i odwiozłem #
źródło: 20251109_192808_HDR
Pobierz- 13
350 641 + 47 = 350 688
Udany wypad, choć jeśli chodzi o cele to tylko połowicznie. No i zmarzłem nieco, bo 2 stopnie powyżej zera było, kiedy wracałem w okolicy 16.
A pojechałem po kilka kwadratów, w tym jeden taki newralgiczny, w którego obrębie nie ma żadnej drogi, nawet ścieżki, a którego większość zajmuje jezioro, czy właściwie jakieś błota zwane rezerwatem przyrody Jezioro Rakutowskie.
Plan był całkiem dobry - dojechać tyle ile się da
Udany wypad, choć jeśli chodzi o cele to tylko połowicznie. No i zmarzłem nieco, bo 2 stopnie powyżej zera było, kiedy wracałem w okolicy 16.
A pojechałem po kilka kwadratów, w tym jeden taki newralgiczny, w którego obrębie nie ma żadnej drogi, nawet ścieżki, a którego większość zajmuje jezioro, czy właściwie jakieś błota zwane rezerwatem przyrody Jezioro Rakutowskie.
Plan był całkiem dobry - dojechać tyle ile się da
źródło: yWMUHbPV4T4CxfzEi-uTheOwf2GpSmObFEx5l6yfrNo-2048x1155
Pobierz- 3
Po drodze zaliczyłem jeszcze 3 inne kwadraty, z których jeden był kiepski, bo mocno piaszczyste kilkaset metrów mi się trafiło w lesie.
@cult_of_luna:
źródło: Firefox_Screenshot_2025-11-15T19-32-19.330Z
Pobierz- 4
- 16
350 077 + 84 = 350 161
Pierwszy raz od dawna ICM/IMGW nie oszukali mnie z optymistyczną prognozą pogody. Oczywiście pesymistyczne sprawdzały się co do jednej. 12-13 stopni i słoneczko - tak miało być i było. Później bliżej zachodu słońca 8-9 stopni to też nie jakiś ból, no i sucho.
Pojechałem więc na najdalszą wycieczkę, dla której miałem pod ręką zaplanowany ślad - dokończenie zwiedzania wiosek, co z miesiąc temu poszły mi 2 dętki.
Pierwszy raz od dawna ICM/IMGW nie oszukali mnie z optymistyczną prognozą pogody. Oczywiście pesymistyczne sprawdzały się co do jednej. 12-13 stopni i słoneczko - tak miało być i było. Później bliżej zachodu słońca 8-9 stopni to też nie jakiś ból, no i sucho.
Pojechałem więc na najdalszą wycieczkę, dla której miałem pod ręką zaplanowany ślad - dokończenie zwiedzania wiosek, co z miesiąc temu poszły mi 2 dętki.
źródło: Firefox_Screenshot_2025-11-13T16-55-05.583Z
Pobierz- 21
349 351 + 132 = 349 483
Szybkie kółeczko przez Litwę, bo mnie jeszcze tam nie było. Przez całą drogę mgła, ciągła mżaweczka (z kilkoma przerwami) i 3°C, a chwilami nawet mniej. Po polskiej stronie, na Suwalszczyźnie świetne asfaltowe ścieżki i asfalty, na powrocie też zacne szuterki. Po stronie litewskiej bardzo dużo szutrów (ale premium), dobre asfalty i trochę zarośniętych dróżek. Tereny jak u nas, ale dużo drewnianych domów i jakoś
Szybkie kółeczko przez Litwę, bo mnie jeszcze tam nie było. Przez całą drogę mgła, ciągła mżaweczka (z kilkoma przerwami) i 3°C, a chwilami nawet mniej. Po polskiej stronie, na Suwalszczyźnie świetne asfaltowe ścieżki i asfalty, na powrocie też zacne szuterki. Po stronie litewskiej bardzo dużo szutrów (ale premium), dobre asfalty i trochę zarośniętych dróżek. Tereny jak u nas, ale dużo drewnianych domów i jakoś
źródło: 29487
Pobierz@ikov: kilometr w górę podczas 5 godzin jazdy
Ty chory sportowcu
Ty chory sportowcu
kilometr w górę podczas 5 godzin jazdy
@Rustyyyy: żeby w górach wjechać kilometr w górę w 2h trzeba się sporo namachać, naprawdę sporo. Myślę że każualowy rowerzyna (taki miejski, komtujący sobie do roboty albo po bułki) by się zesrał jakby miał wjechać 20km/5% w 2h. Co więc dziwnego w kilometrze w górę w 5h na niżu?
- 16
347 985 + 39 = 348 024
Miało być 10 stopni i słoneczko. A nie było. Oszukaly mnie, banda meteorologów polskich.
W południe stwierdziłem że nie przeschną te asfalty jak jest mgła i 4 stopnie, więc zamiast 80km po wioskach, pojechałem na 40km do lasu.
-----------------------
Miało być 10 stopni i słoneczko. A nie było. Oszukaly mnie, banda meteorologów polskich.
W południe stwierdziłem że nie przeschną te asfalty jak jest mgła i 4 stopnie, więc zamiast 80km po wioskach, pojechałem na 40km do lasu.
-----------------------
źródło: 24PYkn_aj63AMJtDUh3scJd3moqyilUxcWZQh9TKN7E-2048x1155
Pobierz- 14
347 916 + 69 = 347 985
Pojeżdżone z Żoną wokół jeziora Wigry. Byliśmy na koniec lipca, teraz powtórka - 5°, mgła, tu już wszystkie liście opadły więc klimat naprawdę inny. Ale nadal fajnie. Żona na wypożyczonym elektryku, ja na swoim gravelu, więc tempo w miarę spoko. Ogólnie to zero turystów, wszystko pozamykane, w parku narodowym dosłownie kilka osób na szlakach. A #kwadraty? Aż 1.
🟦 +0 max square 47x47
Pojeżdżone z Żoną wokół jeziora Wigry. Byliśmy na koniec lipca, teraz powtórka - 5°, mgła, tu już wszystkie liście opadły więc klimat naprawdę inny. Ale nadal fajnie. Żona na wypożyczonym elektryku, ja na swoim gravelu, więc tempo w miarę spoko. Ogólnie to zero turystów, wszystko pozamykane, w parku narodowym dosłownie kilka osób na szlakach. A #kwadraty? Aż 1.
🟦 +0 max square 47x47
źródło: 29382
Pobierz- 14
- 18
źródło: YDXJ0389_1
Pobierz- 49
342 203 + 59 = 342 262
Słaby ten październik, ledwie 250km to najmniej od 2020. Dziś dałem radę wyjść dopiero po 15, a że w szosie nie dorobiłem się jeszcze przedniej lampki, to wybrałem sobie najkrótszą z zaplanowanych tras poza miasto - a i tak musiałem się spieszyć żeby wpaść do miasta przed zmierzchem,
----------------------------
#
Słaby ten październik, ledwie 250km to najmniej od 2020. Dziś dałem radę wyjść dopiero po 15, a że w szosie nie dorobiłem się jeszcze przedniej lampki, to wybrałem sobie najkrótszą z zaplanowanych tras poza miasto - a i tak musiałem się spieszyć żeby wpaść do miasta przed zmierzchem,
----------------------------
#
źródło: XjSkoaQVhg9GZfHFR3DAxGI7guqYcrv2WuZSHcRHdvg-2048x1157
Pobierz- 4
Zalepiona 5-kwadratowa dziura na północ od Dobrzynia nad Wisłą. Wszystkie zygzaki asfaltowe, z wyjątkiem jednego może 300-metrowego ogonka szutru.
@cult_of_luna: na niewiele to się zda, dopóki nie popłynę łódką na Zalew ( ͡° ʖ̯ ͡°)
źródło: Firefox_Screenshot_2025-10-25T17-05-20.276Z
Pobierz- 7
A potem się zastanawiam: po co te kilometry.
Ten czas da się lepiej zużyć. Uwierz mi.
Przerabiałem to.
Załóż rodzinę. Będziesz pędził za czymś innym.
@dziki-wienczyslaw: dziękuję za rady panie free-thinkerze, ale na zakładanie rodziny jestem już za stary. Powodzenia w pędzeniu za czymś innym. A tak na marginesie - byłem dosłownie 10h w tym miesiącu na rowerze, 2,5h tygodniowo, a ty mi coś o zużywaniu czasu biadolisz? xD Skąd wy się dzisiaj tu
@Incel_Core2Duo: przebierz się za dzika i jesteś bezpieczny
- 0
Czy któraś z apek do planowania tras na telefon ma możliwość wyświetlania kwadratów? Na komputerze mam wtyczkę do Chrome z integracją ze Statshunters i sobie wszystko widzę planując w Komoor. A mobilnie są takie opcje?
#kwadraty
#kwadraty
339 954 + 10 + 3 + 11 + 11 + 10 + 11 + 14 + 173 = 340 197
I znowu z @MoroMoro, tym razem przyjechał do #warszawa na ustawkę #gravel LOVE, zwaną Przygodą w Kampinosie. Jaka, kurna, przygoda, toć to zwykła masakracja w Kampinosie była, a nie...
R--ź po korzeniach, hopki po piachu, jestem ubity tak, jak dawno nie byłem, ała. Bez fulla to do
I znowu z @MoroMoro, tym razem przyjechał do #warszawa na ustawkę #gravel LOVE, zwaną Przygodą w Kampinosie. Jaka, kurna, przygoda, toć to zwykła masakracja w Kampinosie była, a nie...
R--ź po korzeniach, hopki po piachu, jestem ubity tak, jak dawno nie byłem, ała. Bez fulla to do
źródło: 55555
Pobierz@AbaddonLincoln: zdjęcie to parszywa propaganda (opis juz mniej). Zbieranie kwadratów w Kampinosie wygląda tak
źródło: 1000019908
Pobierz@AbaddonLincoln: ilekroć myślę, że dobrym pomysłem byłoby uzupełnienie brakujących kwadratów w Kampinosie to potem zawsze klnę na siebie prowadząc rower bo piach i wydmy
- 15
339 907 + 47 = 339 954
Nie tak ten dzień miał wyglądać, miała być najzimniejsza setka w karierze (start przy +1.9 na termometrze), a skończyło się drugim DNFem w relatywnie krótkim czasie. Tym razem stwierdziłem, że mam trochę zapasu czasowego żeby zmieniać dętkę, ale TPU którą woziłem w tym sezonie miała dwie dziury - nie wiem czy ja je zrobiłem zakładając oponę, czy były wcześniej. Finalnie wyszło ok. godziny na ławeczce na
Nie tak ten dzień miał wyglądać, miała być najzimniejsza setka w karierze (start przy +1.9 na termometrze), a skończyło się drugim DNFem w relatywnie krótkim czasie. Tym razem stwierdziłem, że mam trochę zapasu czasowego żeby zmieniać dętkę, ale TPU którą woziłem w tym sezonie miała dwie dziury - nie wiem czy ja je zrobiłem zakładając oponę, czy były wcześniej. Finalnie wyszło ok. godziny na ławeczce na
źródło: sjn7qKyiX0mjI77Guj1SMYjzHDe6g_1LcGY7FOztGck-1155x2048
Pobierz- 2
- 0
ważąc z grubsza tyle samo (przynajmniej w ostatnich 2-3 sezonach).
@cult_of_luna: z naciskiem [sic!] na "z grubsza" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- 17
339 641 + 45 = 339 686
Popedałowane.
Po drodze prawie jakiegoś pimpka potrąciłem, bo przejeżdżając jakąś wsią, próbował złapać moją nogę zębami, ale był na to za mały. Ostatecznie nic się nie stało, a ja pedałowałem dalej, aż do bólu dupska
kwadraty:
Popedałowane.
Po drodze prawie jakiegoś pimpka potrąciłem, bo przejeżdżając jakąś wsią, próbował złapać moją nogę zębami, ale był na to za mały. Ostatecznie nic się nie stało, a ja pedałowałem dalej, aż do bólu dupska
kwadraty:
- 13
334 778 + 114 = 334 892
W końcu udało się wyjść na rower. Z Gdańska Wrzeszcza przez Kartuzy do Tczewa, zaliczając kwadraty w kaszubskich lasach. Pierwsza połowa trasy pod górę, pod wiatr i i deszczu, na powrocie wiatr w plecy i słoneczko. Wczoraj zmieniłem opony na bardziej terenowe i super się jeździło, bo na moich ulubionych specach pathfinderach pewnie po mokrych korzeniach i błocie to tak średnio było. A błota było sporo,
W końcu udało się wyjść na rower. Z Gdańska Wrzeszcza przez Kartuzy do Tczewa, zaliczając kwadraty w kaszubskich lasach. Pierwsza połowa trasy pod górę, pod wiatr i i deszczu, na powrocie wiatr w plecy i słoneczko. Wczoraj zmieniłem opony na bardziej terenowe i super się jeździło, bo na moich ulubionych specach pathfinderach pewnie po mokrych korzeniach i błocie to tak średnio było. A błota było sporo,
źródło: 1760304720911
Pobierz- 8
332 619 + 11 + 11 + 11 + 7 + 46 + 6 + 7 + 7 + 7 + 11 + 10 + 11 + 11 + 12 + 18 + 7 + 200 + 11 + 15 = 333 038
Asysta kwadratowa dla @MoroMoro, ostatni raz się wspólnie przejeżdżaliśmy... 4,5 roku temu :D
Oraz wszelkie inne takie, de pe dy.
#
Asysta kwadratowa dla @MoroMoro, ostatni raz się wspólnie przejeżdżaliśmy... 4,5 roku temu :D
Oraz wszelkie inne takie, de pe dy.
#
źródło: Clipboard_10-08-2025_01
Pobierz- 17
330 793 + 59 = 330 852
Wczorajsza wycieczka z Wyszkowa do Goworowa przez Brańszczyk, Porębę i Długosiodło. Wpadło 28 nowych kwadratów #kwadraty #rowerowyrownik
Wczorajsza wycieczka z Wyszkowa do Goworowa przez Brańszczyk, Porębę i Długosiodło. Wpadło 28 nowych kwadratów #kwadraty #rowerowyrownik
źródło: 1
Pobierz- 15
330 536 + 60 = 330 596
Wietrzna runda po wioskach. Skansen wsi kujawskiej w Kłóbce muszę odwiedzić kiedyś samochodem.
Ogólnie wiało niemożliwie, pod wiatr 22kmh mimo kręcenia 180-200W, w drugą stronę za to nie było problemu z utrzymywaniem 40kmh.
-------------------------
Wietrzna runda po wioskach. Skansen wsi kujawskiej w Kłóbce muszę odwiedzić kiedyś samochodem.
Ogólnie wiało niemożliwie, pod wiatr 22kmh mimo kręcenia 180-200W, w drugą stronę za to nie było problemu z utrzymywaniem 40kmh.
-------------------------
źródło: Firefox_Screenshot_2025-10-04T17-03-00.072Z
Pobierz














Jeszcze dwie takie trasy i będę miał 100% tegorocznego planu wykonane - nie kilometrowego, a wyjazdów tu i tam, bo najpierw planuję gdzie i co osiągnę/pojadę, a potem z tego wychodzi jakiś przebieg, czasem 6500, czasem 5000 :)
Dzisiaj mnie wymroziło, ale pogoda była ładniutka - zero wiatru, słońce świeciło, tylko w najcieplejszym momencie dnia było +2.5 stopnia, a ostatnie 20km wracałem poniżej zera.
-----------------------------
źródło: Firefox_Screenshot_2025-11-22T21-11-09.068Z
Pobierz